Zjedz mnie! czyli małe co nieco o domowych kosmetykachPrevious Article
Wiejskie klimaty na farmie Streamvale!Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Parlament może zablokować BrexitBrytyjski parlament będzie jednak miał wpływ na Brexit. Rząd Theresy May już nie wyklucza przeprowadzenia głosowania w Izbie Gmin nad rozpoczęciem procedury wyjścia kraju z UE. Zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii [...]
  • Thatcher najgorszaMargaret Thatcher wyprzedziła Davida Camerona w niechlubnym rankingu na najgorszego premiera Wielkiej Brytanii. W plebiscycie przeprowadzonym przez związek pisarzy zajmujących się historią nie było gorszego polityka na czele brytyjskiego rządu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

5 pytań: Wszyscy jesteśmy szaleni!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
5 pytań: Wszyscy jesteśmy szaleni!

W tym dziale prezentujemy naszym czytelnikom ciekawe osoby, żyjące w Irlandii Północnej. Spośród 20 pytań, nasz rozmówca wybiera 5 i odpowiada na nie. Zapraszamy do lektury!


 

5 pytań: Wszyscy jesteśmy szaleni!

Kuchnia

Słysząc słowo kuchnia mam dwa skojarzenia. Pierwsze to kuchnia – serce domu. W rodzinnym domu mama wyczarowuje najlepsze pod słońcem potrawy. Przed świętami cały dom pachnie nieziemsko. Rano zapach mielonej i parzonej kawy, później obiadowe smakołyki i ciasto. Ciasto… kiedy byłam dzieckiem, weekend oznaczał świeże ciasto lub inne słodkie wypieki w wykonaniu mojej mamy. A słodkości lubię i to bardzo, zarówno jeść, jak i przyrządzać. I tutaj dochodzimy do drugiego skojarzenia, a właściwie pojęcia kuchni świata. Lubię poznawać nowe smaki, szczególnie serwowane w małych lokalnych restauracjach w zacisznych uliczkach lub knajpkach gdzieś nad brzegiem morza. Do tej pory Portugalia i Cypr są moimi smakowymi faworytami ze świeżymi potrawami z lokalnych ryb i owoców morza. Na co dzień staram się jeść zdrowo. Niestety, nie zawsze mi to wychodzi, bo oprócz miłości do słodyczy, mam też słabość do śmieciowego jedzenia.

Sport

Mimo, że lubię aktywność fizyczną pod każdą właściwie postacią to nigdy nie miałam zadatków na bycie wyczynowym sportowcem, a testy Coopera w szkole były zmorą lekcji wychowania fizycznego. Ostatnio uświadomiłam sobie, że w swojej aktywności fizycznej przechodzę cykle kibica i sportowca. Po okresie, w którym jestem bardzo aktywna fizycznie przychodzą miesiące, kiedy jedyną forma sportu staje się przejście z parkingu do biura. Dwa lata temu kiedy byłam na etapie sportowca postawiłam sobie za cel półmaraton. I właściwe zaraz po tym jak go przebiegłam, z czasem lepszym niż sama założyłam, mój zapał się skończył i przeszłam do fazy kibica. Sportowy zapał na szczęście wrócił, tylko nie zawsze starcza czasu. Chociaż czasami to tylko wymówka. Jako kibic, lubię obejrzeć dobry mecz piłkarski czy siatkarski i emocjonować się mistrzowskimi zagraniami.

List czy Facebook?

Chyba, niestety Facebook i wszelkie inne media elektroniczne. Bez bicia, przyznaję się do uzależnienia od informacji w cyfrowej postaci, choć nie od Facebooka. Ze względu na odległość od domu nawet moi kochani rodzice nauczyli się obsługiwać komunikatory na swoich smartfonach. Tym sposobem cała rodzina – począwszy od 10-cioletniego bratanka, a skończywszy na rodzicach – jest na bieżąco z informacjami, zdjęciami, radościami i smutkami, którymi dzielimy się każdego dnia. Dzisiejsza technologia daje ogromne możliwości jednak należy uważać w jaki sposób są one wykorzystywane. Mimo, że sama korzystam z mediów elektronicznych cały czas, to najczęściej sprawdzam różne źródła informacji, bo Internet stał się także źródłem dezinformacji i często wyławiać trzeba to, co istotne i ważne w zalewie pobieżnych informacji i zdań wyrwanych z kontekstu. Listy… Kojarzą mi się chyba z pracą bardziej niż z życiem osobistym. W pracy listy piszę codziennie. Za to ostatni list osobisty napisałam chyba jeszcze w liceum podczas wymiany uczniowskiej. Pomimo tego jednak dalej wysyłam pocztówki z wakacji i kartki okolicznościowe do rodziny i znajomych mimo, że najczęściej nie wiem co napisać.

Szklanka do połowy pełna czy do połowy pusta?

Zdecydowanie, zawsze, do połowy pełna. W każdej sytuacji staram się znajdować jakieś pozytywne strony, bo przecież nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Jak każdy mam dni, w których świat sprzysięga się przeciwko mnie i wtedy nawet pełna szklanka nie jest wystarczająco pełna, jednak generalnie staram się myśleć pozytywnie. Każda przeszkoda w życiu to szansa na to, by się sprawdzić i nauczyć czegoś nowego, a każdy problem to droga w poszukiwaniu rozwiązania. Droga niekoniecznie prosta i łatwa, ale jednak prowadząca do jakiegoś celu.

Lektura

Ostatnio cierpię na brak czasu na czytanie czegokolwiek poza mailami i nowymi przepisami wchodzącymi w życie, a piękne książki czekają. Ze szkolnych lat w pamięć najbardziej zapadł mi „Mały Książę”, a z niego dwa cytaty „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.” oraz “- Na pustyni jest się trochę samotnym. – Równie samotnym jest się wśród ludzi.” Od lat uwielbiam też Umberto Eco i Paulo Coelho. Wśród książek Coelho, których stałam się wiernym czytelnikiem dzięki szkolnej przyjaciółce, Weronika Postanawia Umrzeć jest tą do której kilkukrotnie wracałam. Nie sposób nie zgodzić się, że “Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli. Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju – widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językami tubylców. […] Bo wszyscy, w taki czy inny sposób, jesteśmy szaleni.”


zdjecie 1

Agnieszka Łuczak

Do Irlandii Północnej na stałe przeniosła się w 2007 roku. Z wykształcenia anglistka i tłumacz, z zamiłowania podróżniczka, a z zawodu pracownik pomocowy i rzecznik ofiar przestępstw na tle rasistowskim. Na co dzień pracownik północnoirlandzkiej Rady do Spraw Mniejszości Narodowych (NICEM), gdzie zajmuje się doradztwem i pomocą przedstawicielom mniejszości narodowych z terenu północno-wschodniej części wyspy. Prowadzi też organizację polonijną Polish Abroad z siedzibą w Derry~Londonderry, która zajmuje się promowaniem kultury polskiej, działa na rzecz równego dostępu do edukacji i służby zdrowia oraz promowaniem sportu wśród naszych Rodaków.

www-logo

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

5 pytań

5 pytań: Czuję, że to jest mój dom!

5 pytań: Czuję, że to jest mój dom!   0

Hobby, zainteresowanie, pasja Dorosłe życie sporo zmienia w tej materii, ale nie wyklucza całości. Lata świetlne temu - elektronika. Składanie różnych bzdurek, lutowanie, tworzenie czegoś, co na co dzień nie było [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!