Literacka wycieczkaPrevious Article
Sekretne chatkiNext Article
Aktualności
  • BREXIT – pomoc polskiego rządu3 marca 2019 w Konsulacie RP w Belfaście odbyło się spotkanie z przedstawicielami polskiego rządu, który reprezentowali: Kazimierz Kuberski, Podsekretarz Stanu, Robert Wójcik, Dyrektor Departamentu Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego Ministerstwa [...]
  • Nie wyrzucaj książek, Podaruj Książkę!Wiele osób pyta nas o projekt “Podaruj Książkę”. Bardzo nas cieszy, że tak wielu z Polaków w Irlandii Północnej czyta książki i chce się nimi dzielić. Pierwszy zbiór książek zaskoczył [...]
  • Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 201921 lutego to Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który upamiętnia pięciu studentów z uniwersytetu w Dhace w Bangladeszu, którzy w 1952 roku zginęli podczas demonstracji, w której domagano się nadania językowi bengalskiemu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Biała Pani z Antrim

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Biała Pani z Antrim

Zapewne niejednemu z nas zdarzyło się zatęsknić do historii o duchach nawiedzających ruiny polskich zamków. Pamiętamy dreszczyk emocji przebiegający po plecach, gdy zdawało nam się, że właśnie zobaczyliśmy kątem oka coś poruszającego się, czego kolorem była trupia biel. Wielu z nas musi przyznać, że wybrało się do Ogrodzieńca tylko w poszukiwaniu czarnego psa-diabła, bądź do Niedzicy – by zobaczyć Białą Damę. Oto wieść, która powinna nas rozweselić. W Irlandii Północnej też straszy.

Historia

Antrim Castle – wybudowany został w roku 1633, przez angielskiego kolonialistę o nazwisku Sir Hugh Clothworthy. Budynek znacznie powiększony został natomiast za czasów jego syna Johna, którego tytułuje się pierwszym wicehrabią Massereene. Nazwa ta odnosi się do powszechnie używanego w stosunku do zamku określenia, zwany on bowiem przez większość jest zamkiem Massereene. Wszystko to przez córkę Johna, a dziedziczkę posiadłości. Związała się ona bowiem z Johnem Skeffingtonem. Od nazwiska jego rodu wychodzi nazwa budowli.

Mury zamku nigdy nie zaznały długotrwałego spokoju. Pierwszym zdarzeniem niefortunnym w historii zabytku było zrabowanie go w latach 80 XVII wieku przez angielskich jakobinów. Straty ówczesne szacuje się na mniej więcej 3 tys. funtów, co było wówczas sporą sumą. Po tej tragedii miejsce było głównie wykorzystywane w celu konferencji politycznych. Jednym z ważniejszych wydarzeń w historii zamku było przemówienie wygłoszone w jego Dębowej Sali przez Johna Fostera w 1806 roku. W 1813 roku dokonano renowacji. Zmieniono budowlę w zameczek gregoriańsko – gotycki, posiadający trzy piętra. Autorem jego projektu był, pochodzący z Dublina, John Bowden.

remains antrim castle

Muzeum – nie muzeum

W chwili obecnej w miejscu dawnego zameczku znajduje się muzeum. Nie jest może zbyt bardzo rozbudowane, znajduje się w głównym budynku, który istniał tam od początku istnienia budynku. Mowa o zakupionym przez Antrim Borough Council Clothworthy House, zamienionym właśnie w Arts Centre w 1992 roku. Można tam dowiedzieć się wielu rzeczy na temat historii rodziny Massereene.

Poznamy szczegóły architektoniczne dawnej budowli. W chwili swej świetności miała ona bowiem charakterystycznie zdobione drzwi z wyrytą głową Karola I. Na rogach głównego pomieszczenia w konstrukcji budynku, znajdowały się okrągłe wieżyczki. Co więcej, dobudowano wieżę z przodu budynku na kształt ośmioboku pod koniec XIX wieku. Wszystko otoczone ogrodem, który cieszy się ogromną popularnością wśród turystów, szczególnie po otrzymaniu nagrody Ulster in Bloom (Ulser w rozkwicie) Special Award w 2012 roku.

Uwaga, tu straszy!

Pomimo faktu, że sama atrakcja turystyczna składa się z ruin, odrestaurowanego budynku z siedzibą mini muzeum, sklepu z pamiątkami i kawiarni, trzeba przyznać, że piękno ogrodów wciąż przyciąga tłumy zwiedzających. Prawdopodobnie przyczyniła się do tego również w dużej mierze dość poważnie brzmiąca pogłoska o białej postaci przechadzającej się pośród ogrodów i ruin. Zwana jest ona Białą Pani (tłum. „White Lady”). Ma ona swoją historię, która jest dość ciekawa. Zjawa ma być duchem dziewczyny mieszkającej wcześniej w zamku.

Była ona służącą, pochodzącą z Westmeath. Podczas pożaru zamku, który miał miejsce w październiku 1922 roku, została ona uratowana z płonącego budynku. Niestety, zmarła niedługo potem, zatruta dymem. Od tamtej pory jej dusza ponoć przechadza się po okolicy. Owo zjawisko paranormalne potraktowane zostało tak poważnie, że wolontariusze postanowili założyć specjalną organizację, mającą badać aktywności paranormalne w hrabstwie Antrim. Przybrali nazwę C.A.P.R.A (County Antrim Paranormal Research Association) i działają od 2007 roku. Skoro sprawą zajmują się nawet „badacze”, może warto odwiedzić to miejsce i przekonać się samemu?

Magdalena Janik

foto: geograph.ie

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Turystyka

Tydzień w Barcelonie

Tydzień w Barcelonie   0

Barcelona to jedno z najchętniej odwiedzanych miast świata, dlatego koniecznie trzeba je zobaczyć i poczuć jego niesamowitą atmosferę. Kupując bilet lotniczy do Barcelony, trzeba wybrać jedno z dwóch lotnisk. Pierwsze [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!