Previous Article
Włoski amant z Irlandii Północnej - David LynchNext Article
Aktualności
  • PSS Belfast: 10 lat minęło jak jeden dzień…Pierwsza Polska Szkoła Sobotnia w Belfaście świętowała 2 czerwca 2018 Jubileusz 10-lecia . Tak podniosłą uroczystość zaszczycili swoją obecnością znamienici goście: The Lord Lieutenant of the Co Borough of Belfast, [...]
  • PSS Portadown: Żywe Lekcje HistoriiPodczas zajęć z historii Polski odwiedzili wirtualnie dom Mikołaja Kopernika i poznali miasto, z którego pochodził. Podczas wirtualnych wycieczek nasi uczniowie odwiedzili także Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, Zamek i [...]
  • Portadown: Dzień Ziemi w Polskiej SzkoleJak co roku od wielu już lat uczniowie PSS im Janusza Korczaka w Portadown świętują Dni Ziemi włączając się w lokalny projekt ABC Council „Clean the World” oraz ,,Adopt the [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Diamentowy chłopak z Belfastu – George Best

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Diamentowy chłopak z Belfastu – George Best

Bez dwóch zdań był prawdziwą legendą Manchesteru United, przynosząc chlubę swojemu rodzimemu miastu. Na boisku oczarowywał niepowtarzalnymi dryblingami i niesamowitymi bramkami. Idylla futbolowego żywota nie mała by końca, gdyby nie jego przypadłość marnotrawiąca talent. Znacie skądś tą sylwetkę?

„Ból jest chwilowy, sława… trwa wiecznie!”

Geroge Best, bo o nim właśnie mowa, urodził się 22 maja 1946 roku w Belfaście jako najstarszy z sześciorga rodzeństwa. Można rzec, iż pasję do sportu, choć w jego przypadku miłość do futbolu wyssał z mlekiem matki. Swoim stylem gry wyróżniał się wśród rówieśników. Tym samym dziecięca fascynacja otworzyła mu drzwi do Czerwonych Diabłów. Mając bowiem zaledwie 15 lat został dostrzeżony przez skauta drużyny.

Samozaparcia i wiary we własne możliwości starczyło mu, by po obiecującym debiucie jego finezja i polot w grze znalazły upragnione miejsce. W końcu mógł w pełni rozwijać swoje skrzydła. Przed nim było się pasmo niekończących się sukcesów zawodowych. W koszulce Manchesteru George Best rozgrywał 474 meczów, z czego strzelił 181 goli. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo Anglii (lata 1965 i 67), natomiast w 1968 roku sięgnął po Puchar Europy. W całej swojej karierze strzelił 253 bramki na 709 rozegranych spotkań.

„Tylko w cichym barze, kiedy piłem z przyjaciółmi, mogłem uciec od tego całego szaleństwa”

Praktycznie od samego początku chadzał własnymi ścieżkami. Świadczy o tym chociażby fakt, iż mając 22 lata był na samym szczycie futbolowego świata. Jego dynamiczna kariera okazała się być błogosławieństwem i przekleństwem jednocześnie. Zaczął prowadzić hulaszczy tryb życia, który mocno kolidował z dotychczasowym. Splendor, blask fleszy okazał się zbyt ciężki do udźwignięcia. Schronienia poszukiwał na dnie butelki bądź w ramionach kobiet.

Druga strona medalu jest taka, iż z czasem zaczynają rządzić nim inne priorytety. Kariera sportowa wyraźnie podupada. Best na swoim koncie odnotował kilkanaście mniej zacnych osiągnięć, typu jazda po pijanemu czy napaść na policjanta. Koniec końców w wieku 27 lat „Piąty Beatles” kończy poważnie grać. Zapewne mógłby osiągnąć więcej. Tego jednak nigdy się nie dowiemy.

„Nie umierajcie tak, jak ja”

Jesienią 2005 roku jego stan zdrowia pogorszył na tyle, iż w listopadzie trafił w bardzo krytycznym stanie do szpitala. Zmarł dokładnie miesiąc przed Bożym narodzeniem – 25 listopada, po wielu latach walki z alkoholizmem.

Reasumując George Best był niezwykle barwną postacią, fantastycznym piłkarzem, kontrowersyjną, acz obdarzoną ogromnym talentem osobowością. Tak po krótce wyglądała „kronika słabości ludzkich stymulowanych w butelce napoju wysokoprocentowego” przy akompaniamencie westchnięć pełnych uwielbienia dochodzących z trybun i kobiecych krtani.

Czy wiesz, że…

  • Międzynarodowemu portowi lotniczemu nadano imię George Best Belfast City Airport;
  • Z podobizną George’a Besta został wydrukowany banknot o nominale 5 funtów, który wszedł do obiegu 27 listopada 2006 roku w Irlandii Północnej i w regionie Manchesteru;
  • Ponadto jego życie stało się inspiracją twórczą dla twórców kultury popularnej, m. in. film dokumentalny pt. „Best”, pozycja książkowa pt „Blessed. Autobiography”. Zespół Myslovitz w swojej twórczości również nawiązuje do Besta w piosence pt. „Książę życia umiera”:

Zwykle w centrum świata stał
Wieczny chłopiec taki był
Przegrał wszystko nie poczuł nic
Gdy pełną szklankę wychylił znów
Rosły mu skrzydła i wtedy się czuł
Powiedz Georgy Best, co poszło źle
I jak mogłeś wszystko tak spiep…
Odurzony Piotruś Pan
Książę życia umiera sam
Spadając z krzesła mówił mi tak:
„Nie umierajcie tak, jak ja”

Katarzyna Kiraga

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Inne_Czytelnia

Felieton: Aww…

Felieton: Aww…   0

Przypomniał mi się jeden z odcinków serialu „Przyjaciele”, w którym Phoebe, na imprezę z okazji 35-ej rocznicy ślubu rodziców Rossa, przyprowadza swojego nowego znajomego Parkera, granego przez Aleca Baldwina. Ten [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!