Narodowe Święto Niepodległości przy grobach polskich żołnierzyPrevious Article
Komisja Europejska o BREXICIENext Article
Aktualności
  • BREXIT – pomoc polskiego rządu3 marca 2019 w Konsulacie RP w Belfaście odbyło się spotkanie z przedstawicielami polskiego rządu, który reprezentowali: Kazimierz Kuberski, Podsekretarz Stanu, Robert Wójcik, Dyrektor Departamentu Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego Ministerstwa [...]
  • Nie wyrzucaj książek, Podaruj Książkę!Wiele osób pyta nas o projekt “Podaruj Książkę”. Bardzo nas cieszy, że tak wielu z Polaków w Irlandii Północnej czyta książki i chce się nimi dzielić. Pierwszy zbiór książek zaskoczył [...]
  • Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 201921 lutego to Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który upamiętnia pięciu studentów z uniwersytetu w Dhace w Bangladeszu, którzy w 1952 roku zginęli podczas demonstracji, w której domagano się nadania językowi bengalskiemu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Diesel czy benzyna? – pytanie (nie)aktualne!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Diesel czy benzyna? – pytanie (nie)aktualne!

Kiedyś wszystko było prostsze – podpowiada nam często nostalgia. W przypadku motoryzacji jest to słuszne stwierdzenie. Jeszcze 20 czy 30 lat temu wybór był prosty – silnik benzynowy (określany: benzyną lub benzyniakiem) użytkowało się praktycznie bezstresowo. Duże czy małe przebiegi, krótkie lub długie trasy – nie robiło to żadnego wrażenia na benzyniaku. Poziom jego skomplikowania był na tyle mały, że wystarczało lać i jeździć. Była to wtedy najtańsza opcja do wyboru. Silnik diesla natomiast (często określany jako diesel lub ropniak), to rodzaj napędu polecany przy dużych rocznych przebiegach. Kosztował on zazwyczaj więcej niż benzyniak o podobnej mocy, ale z racji mniejszego zużycia paliwa, wyższe koszty zakupu szybko się zwracały. A dzisiaj?

Benzyniak

Diesel, benzyna, hybryda, elektryk – jest tego zdecydowanie więcej. Kampanie marketingowe są skonstruowane w taki sposób, aby przedstawić nam zalety, a przemilczeć wady konkretnego rodzaju silnika. Są plusy i minusy różnych rodzajów silników dostępnych na rynku, aby wybrać mądrze w zależności od własnych potrzeb (poradnik skierowany jest przede wszystkim do osób kupujących używane auto).

Zacznijmy od silnika benzynowego. W dużym skrócie jest to rodzaj napędu o zapłonie iskrowym (czyli za pomocą świec zapłonowych) zasilany benzyną bezołowiową. Takie silniki możemy użytkować zarówno w mieście, jak i w trasie, zwykle nie są tak skomplikowane jak diesle i zazwyczaj są mniej awaryjne. Sprawę zmieniają jednak coraz bardziej restrykcyjne normy spalin, które wymuszają na producentach ciągły rozwój, a z braku czasu – testowanie rozwiązań na klientach. Dlatego nowoczesne benzyniaki mają już turbosprężarkę, koło dwumasowe czy filtr cząstek stałych czyli elementy, które do niedawna zarezerwowane były dla silników diesla. Na szczęście ww elementy nie zużywają się tak szybko jak w ropniakach, więc póki co silnik benzynowy to najbezpieczniejszy wybór przede wszystkim do miasta, ale sprawdza się oczywiście w każdych warunkach. Naturalnie należy liczyć się z wyższym zapotrzebowaniem na paliwo niż w przypadku diesla, ale z racji mniejszego skomplikowania, koszty użytkowania powinny być niższe, ale tylko wtedy gdy nie robimy dużych rocznych przebiegów (o tym później).

Ropniak

Drugi rodzaj napędu to silnik diesla. Tym razem zapłon jest samoczynny, co oznacza, że taki silnik nie wymaga zewnętrznego źródła energii czyli świecy zapłonowej. Zalety tego typu silnika, to niższe koszty użytkowania (z racji niższego zużycia paliwa), ale tylko w wypadku pokonywania większych przebiegów najlepiej na trasie. Kampanie marketingowe skupiają się przede wszystkim na zaletach, dlatego też można spotkać ogrom diesli w autach użytkowanych głównie w miastach. Krótkie trasy nie są dobre dla ropniaka, ponieważ potrzebuje on dłuższego czasu, by osiągnąć roboczą temperaturę, a dopiero w takich warunkach silnik pracuje optymalnie.

Drugi problem wynika z posiadania przez auta z silnikiem diesla filtra cząstek stałych oraz kola dwumasowego. Filtr cząstek stałych (z ang DPF – diesel particulate filter) służy do oczyszczania spalin z cząstek sadzy i popiołów. Aby efektywnie wypalić te substancje, potrzebuje on odpowiednią temperaturę, którą jesteśmy w stanie osiągnąć na trasie przy dużym obciążeniu silnika (czyli przy wysokich obrotach silnika). W mieście często stajemy w korkach oraz nie mamy szans osiągnąć większych prędkości na tyle długo, by filtr mógł się bezpiecznie wypalić. Dlatego też diesle użytkowane na krótkich trasach oraz głownie w mieście bardzo szybko zapychają filtr DPF. Można wtedy spróbować wykonać wypalanie w serwisie, ale często jednak nie przynosi to rezultatu i kończy się to bardzo kosztowną wymianą filtra.

Następnie mamy koło dwumasowe. Jest to rodzaj koła zamachowego, znajdującego się pomiędzy silnikiem, a skrzynią. Ma na celu tłumienie wibracji diesla i nie przenoszenie ich na (zazwyczaj bardzo kosztowną) skrzynię biegów oraz na karoserię. Jednak z racji jego funkcji i lokalizacji, to koło dwumasowe jest częścią eksploatacyjną, którą trzeba raz na jakiś czas wymienić. W optymalnie użytkowanym aucie interwał wymiany sięga nawet 200 tysięcy mil, jednak nigdy nie wiemy jak auto było użytkowane wcześniej. Nie pomagają też warunki pracy koła dwumasowego (niwelowanie wibracji), więc często wymiana musi być zrobiona znacznie wcześniej, a jej koszty nie są małe (z kołem dwumasowym wymieniamy też od razu tarcze sprzęgła).

Ostatnia newralgiczna część to turbosprężarka, ale jest to już również problem współczesnych silników benzynowych. Jest to element, który wymaga schłodzenia zwłaszcza po dynamicznej jeździe (chodzi o chwilowe odczekanie ze zgaszeniem silnika, by olej w układzie się schłodził). Nie zaleca się też wsiadać do auta i od razu dawać mu w kość, ponieważ olej jest wtedy jeszcze za gesty, nie ma odpowiedniej temperatury i turbo nie ma szans być smarowane optymalnie. Dlatego najlepiej kupować diesle jeżeli planujemy robić nimi duże przebiegi, przede wszystkim na trasie? Kupując używany samochód, często nie wiemy jak był użytkowany wcześniej. Brak historii serwisowej wymaga założenia, że ww elementy w pewnym momencie będzie trzeba wymienić. Wysokie przebiegi rekompensują ewentualne koszty wymiany tych części (co wynika z mniejszego zużycia paliwa). Najlepszym rozwiązaniem jest kupno auta z silnikiem diesla z pełną historią serwisową, a jeszcze lepiej, gdy newralgiczne części były niedawno wymienione.

Hybryda

Kolejny rodzaj napędu to hybryda. Łączy ona silnik benzynowy z silnikiem elektrycznym. Istnieje kilka rodzajów takich silników. Pierwszy to hybryda szeregowa. Auto w tym przypadku jest napędzane silnikiem elektrycznym, a silnik spalinowy pracuje jako generator ładujący baterie i nie napędza on kół samochodu. Drugi rodzaj to hybrydy równolegle. Tutaj auto pracuje na silniku spalinowym, a silnik elektryczny wspomaga auto pod dużym obciążeniem i dzięki temu obniża spalanie. Możliwe jest tez pokonanie kilkudziesięciu kilometrów tylko na silniku elektrycznym. W wypadku hybrydy równoległej, konieczne jest podładowanie silnika elektrycznego za pomocą zewnętrznego źródła zasilania. Trzeci rodzaj to hybryda szeregowo-rownoległa. Ten rodzaj łączy zalety dwóch poprzednich rodzajów hybryd, a więc w tym wypadku auto może jeździć tylko na silniku elektrycznych, tylko spalinowym, elektryk może wspomagać silnik spalinowy, albo może pracować jako generator. Taki rodzaj hybrydy występuje np. w autach marki Lexus i Toyota i jest według mnie najlepszym wyborem. Auto z takim napędem samo decyduje jak pracować w konkretnych warunkach jazdy i dzięki temu jest najbardziej efektywne.

Hybrydy to na pewno przyszłość (razem z elektrykami), mają też więcej zalet niż wad. Z plusów to oczywiście niższe spalanie (zwłaszcza w mieście, gdyż na trasie z racji wysokich obrotów, prawie 100% mocy pochodzi z silnika benzynowego) oraz mniejsze zużycie części eksploatacyjnych takich jak klocki czy tarcze, ponieważ taki rodzaj napędu dużo częściej hamuje silnikiem. Dodatkowo silniki benzynowe używane w hybrydach są zazwyczaj wolnossące (czyli bez turbo), więc nie generują dużych kosztów serwisowych. Minusem będzie na pewno kondycja samych baterii w używanym aucie (oczywiste jest że tracą energię z wiekiem, tak jak np. baterie w telefonach komórkowych). Często też takie auta mają ograniczoną funkcjonalność (mniejszy bagażnik z powodu baterii itp.), chyba że auto jest od początku skonstruowane jako hybryda (jak np. Toyota Prius) i wtedy te problemy nie występują. Cena takich aut też jest zazwyczaj wyższa niż samochodów z silnikiem benzynowym czy diesla.

Silnik elektryczny

Ostatnim rodzaj napędu to silnik elektryczny. Póki co to jednak jeszcze przyszłość. Współczesne silniki elektryczne nie potrafią osiągać zawrotnych zasięgów (z małymi wyjątkami jak super drogie Tesla czy Jaguar I-Pace), zazwyczaj jest to w granicach 200-300 km i z tego powodu wymuszają na nas posiadanie drugiego auta z konwencjonalnym napędem. Drugim minusem jest waga takich aut. Wygląda to tak, że im większy zasięg, tym więcej baterii, a więc i większa waga. Wymusza to zastosowanie mocniejszych (oraz droższych) podzespołów jak klocki, tarcze czy elementy zawieszenia. Niewątpliwym plusem takich aut jest jednak ich napęd.

Silnik elektryczny dostarcza maksymalny moment obrotowy (mówiąc prościej „czucie ciągu”) w sposób liniowy tzn. od momentu wciśnięcia pedału gazu jest on niezmienny i od razu maksymalny, więc jeżdżąc takim autem czujemy, że auto „idzie” od samego początku. Druga zaleta to sam silnik. Jest on znacznie mniej skomplikowany niż silniki spalinowe, więc mniej kosztowny w obsłudze. Zajmuje też mniej miejsca, więc często można wygospodarować dodatkowy bagażnik lub schowek z przodu. Z roku na rok jest też co raz więcej miejsc parkingowych, gdzie możemy podładować naszego elektryka za free. Polecam taki rodzaj napędu osobom, które posiadają dwa auta lub nie robią dłuższych tras. Jest to idealne rozwiązanie do miasta, gdzie jedyne koszty to prąd, który musimy użyć by naładować baterie.

Kupno używanego auta to naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. Mam nadzieję, że udało mi się nakreślić główne wady i zalety konkretnych rozwiązań, jednak sami musicie ustalić jaki rodzaj silnika będzie dla was najlepszy na podstawie własnych potrzeb.

Bartek Jędrzejczak

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Inne_Poradnik

Savoir vivre dla mężczyzn – Ciekawostki i rady na temat prowadzenia swojej damy pod rękę

Savoir vivre dla mężczyzn – Ciekawostki i rady na temat prowadzenia swojej damy pod rękę   0

W krajach takich jak Anglia czy Francja za normę zostało przyjęte prowadzenie kobiet przez swoich partnerów za lewą rękę, gdyż umożliwiało to mężczyźnie używania swojej prawej ręki np. do otwierania [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!