Track Day - Szybko i „nie”bezpiecznie?Previous Article
…a my jesteśmy uzależnieni od muzyki!Next Article
Aktualności
  • Felieton: Tłusty Czwartek u Babci TeddyCudowny świąteczny czas mamy już za sobą, a tu znów trzeba przygotowywać się do kolejnego. Dobrze to ktoś wymyślił, aby następne święto poprzedzić postem, inaczej nasze wątroby mogłyby tego nie [...]
  • „Diablo. Wyścig o wszystko” w kinach w NI od 1 lutego 2019Co roku w Polsce odbywa się ponad tysiąc nielegalnych wyścigów. Ale tylko nieliczni mają dostęp do tych o najwyższą stawkę. „Diablo. Wyścig o wszystko” to pierwsza polska produkcja, która przybliża [...]
  • Nasze prawa w UK po Brexicie – sesja informacyjna w BangorStowarzyszenie Polskie w Co. Down Bangor.pl oraz YMCA ND Ethnic Minorities Support Project zapraszają na spotkanie informacyjne dotyczące praw obywateli Unii Europejskiej mieszkających w UK po Brexicie. Spotkanie poprowadzi prawnik [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Dlaczego 25 grudnia?


Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Dlaczego 25 grudnia?


Nie trzeba być znawcą Biblii by wiedzieć, że data 25 grudnia, jako dzień narodzin Mesjasza, nie została ani razu wymieniona w tekście. Dlaczego więc to właśnie końcówka grudnia jest tym szczególnym dniem, kiedy obchodzimy Boże Narodzenie? Odpowiedzi należy szukać na przestrzeni dziejów historii.

Trzy kluczowe dni

Dla ludu żyjącego bez zegarków, kalendarzy i telefonów czas rządził się innymi prawami, a człowiek żył zgodnie z rytmem natury. Obserwowano zachowanie przyrody, zwierząt i planet aby ustalić na co należy się przygotować. Każda noc wiązała się z oczekiwaniem na powtórny wschód słońca, a każdy zachód wywoływał tęsknotę za kolejnym dniem.

Moment przesilenia zimowego był najbardziej istotny, a mówiąc ściślej trzy dni po przesileniu miały największe znaczenie. Od 21 do 24 grudnia słońce zamiera. Jego pozycja na niebie przez te trzy dni, jakże istotne w dawnych czasach, pozostaje niezmienna. Odbywa ono dokładnie taką samą wędrówkę, co wywołuje wrażenie bezruchu słońca na horyzoncie. Moment „poruszenia się” słońca był momentem radosnym, ponieważ rozpoczynał on nowy cykl.

Kurza stopka

Rodzi się zatem pytanie: co kurs słońca po niebie ma wspólnego z Bożym Narodzeniem? Aby to wytłumaczyć, należy wspomnieć o bardzo istotnym miejscu na naszym rodzimym Wawelu, który zwie się „kurza stopka”. Jest to baszta wysunięta najbardziej na wschód wzgórza Wawel. Gdyby tam stanąć o brzasku zobaczyć by można było wschód słońca nad kopcem Wandy. Nazwa „kurza stopka” oznacza, że słońce jakby przyrastało do tego kopca i w momencie gdy „drgnęło” i pojawiło się dłużej na niebie, poszerzając swój pozorny kurs, rozpoczynano święto godów, gdyż było to orędzie dla świata, że będzie istniał nadal. 25 grudnia każdego roku światło przezwycięża mrok. Oczywiście każdy naród miał swoje własne miejsce, z którego obserwowano słońce, a Kraków jest jednym z najbardziej charakterystycznych w Polsce.

Solis Invictus i Mitra

Wiele kultur, zwłaszcza w Europie, utożsamiało słońce z jakimś bóstwem. Poganie wierzyli, że jest to czas, w którym życiodajne słońce nabierało mocy, by przezwyciężyć noc, symbolizującą mroczne krainy umarłych.

W VI wieku n.e. dzień 25 grudnia nabrał innego wymiaru w szczególności dla Kościoła Katolickiego szerzącego swoje terytorium religijne, jak i dla jego wyznawców. Było to święto znane w Rzymie jako Solis Invictus, czyli „Słońca Niezwyciężonego”. Mało tego, 25 grudnia był dniem narodzin solarnego boga Mitry. Przyszedł on na świat wyłaniając się z mrocznej pieczary po to, by ocalić świat przed czarnym bykiem, symbolizującym śmierć i zniszczenie. Innymi słowy, był panem życia i zbawienia. Brzmi znajomo?

Jezus a Mirta

Istnieje wiele zaskakujących podobieństw pomiędzy Jezusem, a bogiem Mitrą. Oboje narodzili się 25 grudnia i oboje zrodzeni zostali z dziewicy. Według niektórych podań Jezus nie narodził się w stajence, a w jaskini, czyli miejscu, w którym przyszedł na świat Mitra. Zarówno Mitra jak i Jezus uważani byli za mistrzów i nauczycieli oraz zmartwychwstali po trzech dniach od złożenia do grobu.

Czyżby każda era posiadała swojego zbawiciela? I czy każdy zbawiciel przechodził przez tę samą drogę? Jedno pozostaje pewne: Mitra obchodził swoje święto 25 grudnia, ze względu na mit oparty o słońce. Jezus z kolei obchodzi swój dzień narodzenia w oparciu o pogańskie święta przejęte przez Kościół Katolicki.

Grzegorz Adamek

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Obyczaje

Legenda: O dwunastu miesiącach…

Legenda: O dwunastu miesiącach…   0

W chacie na końcu wsi żyła przed laty pewna gospodyni. Miała ona córkę Jagodę i pasierbicę Marysię. Marysia była dobrą, cichą dziewczyną, ale Jagoda była złośnicą. Marysia ubierała skromne, lecz [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!