A wszystko z uprzejmości...Previous Article
Nic nie wiedzą o Polakach...Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Pomoc dla Polaków w ColerainePolskie małżeństwo z małym dzieckiem z Coleraine w Irlandii Północnej nie ma gdzie mieszkać po tym, jak w ich domu wybuchł pożar. Policja nie podaje, co było powodem pożaru. Polakom [...]
  • Będzie POLSKI PUNKT KONSULARNY w Belfaście! Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który będzie miał swoje dyplomatyczne przedstawicielstwo w Irlandii Północnej. W Belfaście powstanie polska placówka konsularna. Ma ona zostać otworzona do końca 2017 roku. Swoje przedstawicielstwa w Irlandii [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Dzień bez pomocy, to dzień stracony!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Dzień bez pomocy, to dzień stracony!
Related Articles

integracja

Wśród Polonii w Irlandii Północnej krąży powszechne przekonanie, że Polak Polakowi wilkiem. Owszem, wielu z nas spotkało się z wrogością rodaków, wielu doświadczyło zawiści i zazdrości ze strony polskich znajomych, większość polskich emigrantów narzeka na brak wsparcia ze strony innych członków Polonii. Ale czy to nie jest tak, że my Polacy – naród raczej pesymistyczny i wyjątkowo narzekający – częściej mówimy o złych zdarzeniach, niż akcentujemy te pozytywne; oraz czy na pewno zawsze zastanawiamy się nad pobudkami tego, który nie chce nam pomóc?

 

Dlaczego nie chcemy pomagać?

 

Nie pomaganie innym może wynikać z ostrożności, odpowiedzialności lub też z niepewności i niewiary w to, że umiemy pomóc. “Koleżanka poprosiła mnie, żebym zadzwoniła do pewnej firmy i załatwiła jej internet. Nie mam problemu z językiem angielskim, ale odmówiłam. Dlaczego? Bo bałam się, że to co załatwię nie będzie podobało się koleżance. Ludzie proszący o pomoc są czasem bardzo wymagający i nie umiejąc czegoś załatwić samemu, nie rozumieją istoty sprawy. Zdarzyło mi się już, że pomogłam koledze założyć konto w banku. Tłumaczyłam wszystko co mówiła do niego pani w banku, przekazywałam jej wszystko tak, jak on mówił, nie zrobiłam nic bez jego wiedzy czy pozwolenia. W ten sposób założyliśmy mu konto, za które musiał płacić dwa funty miesięcznie. Następnego dnia kolega zadzwonił do mnie z nieziemskimi pretensjami, że przecież są też konta bazpłatne i kategorycznie zażądał, żebym natychmiast to naprawiła. Oczywiście poszłam z nim do banku ponownie i zmieniliśmy to konto na bezpłatne. Jednak zachowanie kolegi skutecznie zniechęciło mnie do udzielania pomocy znajomym w kwestiach językowych. Myślę, że wynika to raczej z odpowiedzialności i ostrożności niż z niechęci samej w sobie.” – opowiada Monika z Belfastu.

 

Innym powodem niechęci do pomocy, może być popularna dziś znieczulica, ale niestety też zazdrość. Jak to jest, że Polacy chętnie pomagają bliźniemu, którego nie znają na przykład wpłacając pieniądze na konta chorych na raka itp., a trudno im wyciagnąć pomocną dłoń do najbliższego kolegi. “To chyba taka przekora. Mnie nikt nie pomógł, to ja też nikomu pomagać nie będę. Jeśli ja musiałem sie męczyć z czymś sam, to niech ten ktoś też się z tym pomęczy. Ale chory człowiek to zupełnie inna sprawa, przecież choroby się nie wybiera.” – mówi Ania z Lisburn. “Cóż, taka polska mentalność.”

 

Z niektórych badań społecznych wynika, że odstawiliśmy pomaganie innym na drugi plan ze względu na brak czasu. Niedawno jednak jeden ze znanych polskich psychologów powiedział, że jest to tylko marna wymówka. Bycie zajętym zawodowo nie jest dobrą odpowiedzią na pytanie o wsparcie potrzebujących. Bardzo wiele na ten temat mogą powiedzieć wszyscy działacze społeczni i charytatywni w kraju i na emigracji.

 

Społecznicy i nie tylko!

 

O tym, że w wielu instytucjach, czy firmach w Irlandii Północnej pracują polscy doradcy, ekspedienci, recepcjoniści, tłumacze itp., których zadaniem jest pomaganie Polakom i obsługiwanie ich w ojczystym języku, doskonale wiedzą wszyscy polscy imigranci. Jedni korzystają z ich pomocy, inni wolą pokazać, że poradzą sobie bez nich. Ktoś powie: “no tak, ale co to za pomoc, jeśli oni dostają za to wynagrodzenie”. Kasia, która pomaga Polakom w wypełnianiu dokumentów i pisaniu pism po angielsku odpowiada na to pytanie: “Otóż, nie wszystko można robić dla pieniędzy. Wierzę, że istnieją ludzie, którzy wykonują pewne zawody, bo chcą nieść pomoc, wyciagać rękę do tych, którzy ich potrzebują. Bez względu na to, czy płaci im się za to czy nie. Poza tym pomaganie ludziom to ciężka praca, wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie rozumiem dlaczego Polacy mają obiekcje do wynagrodzeń za pomoc.” – dodaje.

 

“Wielu Polaków to jednak społecznicy. Wbrew temu, co się myśli nie każdy nastawiony jest na pieniądze. Isnieją ludzie, którzy pomagają innym w przeróżny sposób, nie oczekując za to nic w zamian. Oni robią to z czystej potrzeby serca i poczucia obowiązku wobec drugiego człowieka. Dla nich dzień bez pomocy komuś, to dzień stracony! To godne podziwu i trzeba o takich osobach mówić głośno!”- mówi Darek z Lisburn. Są to tak zwani społecznicy, osoby, które mają po prostu wrodzoną osobowość altruistyczną, sa zawsze pogodne i chętne do pomocy. Nie wiadomo skąd takie osoby mają niewyczerpany zapas energii i ciągle chcą działać, niejednokrotnie poświęcając się dla innych, czy to w sposób zorganizowany, czy zupełnie jednostkowy i indywidualny. Wbrew temu, co sie powszechnie uważa, istnieją Polacy w Irlandii Północnej, którzy mają dobre serce i chętnie pomagają swoim znajomym i nieznajomym w przeróżnych sytuacjach. Jedni robią to interesownie, inni altruistycznie, fakt jest jednak faktem, że pomagają innym. Wyłączmy jednak z tej grupy tych, którzy żerują na potrzebujących, takich jest jednak na szczęście tylko garstka.

 

Prosząc o pomoc…

 

Pomagać można na tysiące różnych sposobów. Pomoc pomocy nie równa. Dla żebraka większe znaczenie będzie miał jeden funt, za który dziś zje obiad, niż dla pracującego 100 funtów pożyczonych na najnowszy telewizor. Dla niektórych bardziej pomocna będzie porada prosto z serca, dla innych ważniejsze będzie działanie, np. tłumaczenie podczas wizyty u lekarza. Podążając za przysłowiem – jedni oczekiwać będą ryby, inni wędki, aby tę rybę złowić samemu.

 

Jak się więc okazuje pomoc zależy przede wszystkim od samych potrzebujących. Wszyscy pomagający, którzy wypowiadali się do tego artykułu, jednogłośnie twierdzą, że nie można pomóc osobie, która o tę pomoc nie prosi. Nikt przecież nie czyta w cudzych myślach. “Jeśli ktoś potrzebuje czegoś od kogoś, musi najpierw o to poprosić. Nie można mieć pretensji do kogoś, że nam nie pomógł, jeśli o nic go nie prosilismy. A znam niestety kilka takich przypadków.” – opowiada Andrzej. “Poza tym wielu Polaków uważa, że pomoc rodziny czy znajomych absolutnie im sie należy. A przecież sytuacje w życiu są różne, więc trzeba pamiętać, że nie każdy umie nam pomóc i nie wszyscy wiedzą, że tej pomocy nam trzeba.” – dodaje Zbyszek.

 

“Poza tym wszyscy potrzebujący powinni ugryźć się czasem w język, zanim ocenią swojego znajomego za brak pomocy. Bezwględne oczekiwanie pomocy jest bezlitosne. Każdy ma przecież swoje problemy i ze względu na przykład na swoje złe samopoczucie, może wcale nie chcieć nam pomóc. Ktoś, kto sam boryka się z brakiem pieniędzy, niezapłaconymi rachunkami i problemami w pracy, nie będzie skłonny do pomocy innej osobie, ponieważ zwyczajnie nie ma do tego głowy. I nic w tym złego. Niestety ludzie są mało wyrozumiali wobec siebie.”- komentuje dalej Andrzej.

 

Andrea Dymus

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Inne_Czytelnia

Kluby młodzieżowe

Kluby młodzieżowe   0

Szczególnie we wrześniu rodzice poszukują dla swoich dzieci zajęć dodatkowych, które rozwiną ich zainteresowania czy może pomogą w nauce języka polskiego. Przybliżamy kilka roznych klubów, w których mówi się (całkowicie [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!