Za wysoka najniższa krajowaPrevious Article
Wywiad: “Gwiazda” polskiej literatury!Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Parlament może zablokować BrexitBrytyjski parlament będzie jednak miał wpływ na Brexit. Rząd Theresy May już nie wyklucza przeprowadzenia głosowania w Izbie Gmin nad rozpoczęciem procedury wyjścia kraju z UE. Zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii [...]
  • Thatcher najgorszaMargaret Thatcher wyprzedziła Davida Camerona w niechlubnym rankingu na najgorszego premiera Wielkiej Brytanii. W plebiscycie przeprowadzonym przez związek pisarzy zajmujących się historią nie było gorszego polityka na czele brytyjskiego rządu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Jak odnaleźć szczęście i wolność w minimalizmie? cz.2

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Jak odnaleźć szczęście i wolność w minimalizmie? cz.2

Jesteśmy niemal zaprogramowani na zbieranie przedmiotów. Kiedy jednak ilość otaczających nas rzeczy zaczyna przejmować ster nad naszym życiem, przychodzi pora na zmiany.

Wyrzucić nie wyrzucić.. ?

Wyrzucanie jest trudne, ponieważ wymaga od nas podjęcia natychmiastowej, nieodwracalnej decyzji. Zmusza do wzięcia odpowiedzialności za własne życie, do stawienia czoła własnej irracjonalności oraz głęboko zakorzenionym przekonaniom i uprzedzeniom, które budzą w nas niepokój. To bolesny proces, ale niezbędny, aby móc rozjaśnić nasz umysł i odkryć, iż mimo pozbycia się zbędnych przedmiotów, wcale nie czujemy się mniej szczęśliwi.

Istnieje wiele przyczyn, które powstrzymują nas przed wyrzucaniem, ale najczęstsze z nich to lęk przed utratą pieniędzy, obawa przed uchodzeniem za biednego, że będziemy żałować swojej decyzji, strach przed zmianą, przed nieznanym, przed utratą bezpieczeństwa, obawa przed upływającym czasem lub poczucie, że popełnimy świętokradztwo wyrzucając pamiątki czy rzeczy po zmarłych.

Ryzyk fizyk

Oczywistym jest, że sprzedając rzeczy nie otrzymamy za nie tej samej kwoty jaką za nie zapłaciliśmy. Świadomość ta wzbudza w nas naturalną niechęć przed pozbywaniem się przedmiotów. Popatrzmy na to jednak z innej strony. W zamian zyskujemy czas, który musielibyśmy poświęcić na myślenie o nich oraz zajmowanie się nimi i spożytkować go na inne przyjemności. Jeśli zdecydujemy się sprzedać posiadane rzeczy, aby odciążyć nasz umysł i ułatwić sobie życie, a nie dla zysku, tym łatwiej będzie nam osiągnąć nasz cel.

Podejmowanie działań często wiąże się z ryzykiem, wymaga odwagi i poświęcenia, aby osiągnąć upragniony cel. Postawieni przed decyzją – wyrzucić czy nie wyrzucić – zadajemy sobie pytanie ”A co będzie jeśli…?” Musimy jednak zrozumieć, że nikt nie da nam gwarancji, że kiedyś nie będziemy potrzebować tego przedmiotu, ale też pamiętajmy, że podejmowanie ryzyka daje nam prawo do popełniania błędów.

Bezpieczna zatoka

Gromadzenie przedmiotów daje nam poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli ich nie kupujemy, mamy często wrażenie, że szczęście nas omija. Reklamy wmawiają nam, że tylko kupowanie uczyni nas szczęśliwszymi, piękniejszymi i bardziej kochanymi. Poczucie ciągłego niedosytu nie daje nam spokoju, dopóki nie kupimy czegoś nowego. Na krótko skupiamy swoje zainteresowanie na jednym przedmiocie, aby za jakiś czas zapragnąć innego. Ale te wszystkie należące do nas dobra, nie dają nam wcale poczucia bezpieczeństwa, przeciwnie, oddalają nas od nas samych. Tak naprawdę poczucie bezpieczeństwa daje nam wiedza o tym, kim jesteśmy.

Strach przed zmianą i świadomość tego, że wraz z wyrzuconymi przedmiotami, stracimy jakąś część siebie, skutecznie przeszkadza nam w pozbywaniu się ich. Przyzwyczajenie to ogromna siła, która odnosi się nie tylko do ludzi, ale również do przedmiotów. Wyrzucanie oznacza zmianę, pożegnanie, koniec jakiegoś etapu naszego życia. Pamiętajmy jednak, że nic tak naprawdę w życiu nie jest stałe. Jedynym stałym elementem życia jest zmiana. Otwórzmy się na nią, jak na nowe doznanie, nową przygodę, nowe możliwości. Takie myślenie będzie nam bardzo pomocne.

Zatrzymać czas

Kolekcjonując przedmioty związane z naszą przeszłością, staramy się zatrzymać czas i wrócić myślami do miłych chwil, które przywodzą nam na myśl. Jednak czasu nie możemy zatrzymać ani przywrócić za pomocą przedmiotu, możemy go odtworzyć jedynie w naszych myślach. Nasz mózg rejestruje i magazynuje wszystkie nasze wspomnienia. To najlepsze miejsce do ich przechowywania. Skoncentrowanie uwagi na chwili obecnej, uporządkowanie i oczyszczenie przestrzeni wokół siebie, uwolnią naszą zablokowaną energię i pozwolą nam cieszyć się radością życia.

Wyrzucanie rzeczy należących do bliskiej zmarłej osoby jest jednym z najtrudniejszych pod względem emocjonalnym obowiązków. Myśl o pozbyciu się przedmiotów należących do zmarłych napawa nas przerażeniem, gdyż utożsamiamy ją z wyrzuceniem ich z naszego życia. Pamięć o przodkach i o swoich korzeniach jest najlepszym sposobem wyrażania naszego przywiązania i miłości do nich. Przedmioty nie wskrzeszą naszych bliskich, jedynie wspomnienia o nich dają nam taką moc.

Bogatym być

Skłonność do gromadzenia rzeczy leży głęboko w ludzkiej naturze. Naiwnie wierzymy, że dobra materialne przyniosą nam uznanie innych, że im więcej ich zgromadzimy, tym bardziej będziemy poważani. Ilość posiadanych przedmiotów jest dla nas wyznacznikiem statusu społecznego, który utożsamiamy z bogactwem. Tym czasem jest to tylko złudzenie. Największym skarbem jaki możemy zdobyć jest wolność. Cytując autorkę „Sztuki Minimalizmu” Dominique Loreau – „Jeśli mamy się za co wyżywić i ubrać, mamy dach nad głową i przyjaciół, możemy obcować z naturą i cieszyć się słońcem to znaczy, że jesteśmy bogaci.”

Aby pozbyć się niepotrzebnych rzeczy potrzebna jest jasność umysłu i dokonanie wglądu we własne życie. Wyrzucanie nie jest łatwe dla nikogo i w naturalny sposób wzbudza w nas lęk, kiedy musimy skonfrontować się z samymi sobą i własną pustką. Zaspokojenie podstawowych potrzeb materialnych i nauczenie się minimalistycznego życia jest tylko wstępnym warunkiem. Później przychodzi pora na stworzenie sobie bogatego życia wewnętrznego i nadanie mu sensu.

Już za miesiąc kolejna odsłona minimalistycznego stylu życia. Tym razem będą to praktyczne porady jak oczyścić i uporządkować swoje życie oraz przestrzeń wokół siebie. Zapraszam.

Monika Domagała

Źródło i inspiracje: Dominique Loreau „ Sztuka Minimalizmu” Wa-wa 2013

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Artykuły

Old School – za co kochamy klasyczne motocykle?

Old School – za co kochamy klasyczne motocykle?   0

Myślę, że u większości z nas, widzących na ulicy stare motocykle zakręci się łezka w oku, tudzież pojawi się wymowny uśmiech! To właśnie na starych motorynkach, Komarach, WS-kach, Junakach... zdobywaliśmy [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!