Ratując ludzi...Previous Article
Status obywateli UE w UK a zbliżający się BrexitNext Article
Aktualności
  • PSS Belfast: 10 lat minęło jak jeden dzień…Pierwsza Polska Szkoła Sobotnia w Belfaście świętowała 2 czerwca 2018 Jubileusz 10-lecia . Tak podniosłą uroczystość zaszczycili swoją obecnością znamienici goście: The Lord Lieutenant of the Co Borough of Belfast, [...]
  • PSS Portadown: Żywe Lekcje HistoriiPodczas zajęć z historii Polski odwiedzili wirtualnie dom Mikołaja Kopernika i poznali miasto, z którego pochodził. Podczas wirtualnych wycieczek nasi uczniowie odwiedzili także Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, Zamek i [...]
  • Portadown: Dzień Ziemi w Polskiej SzkoleJak co roku od wielu już lat uczniowie PSS im Janusza Korczaka w Portadown świętują Dni Ziemi włączając się w lokalny projekt ABC Council „Clean the World” oraz ,,Adopt the [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Jak radzić sobie ze swoją psychiką?

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Jak radzić sobie ze swoją psychiką?

Anna Studencka jest tutejszym terapeutą – counsellorem. Zajmuje się różnymi zaburzeniami, od depresji, przez nerwice, bulimię, anoreksję, przemoc domową. Na czym polega counselling oraz na co zwracać uwagę w swoim zachowaniu opowiada Naszemu Expressowi.

Nasz Express: Czym się Pani zajmuje?

Anna Studencka: Jestem Counsellorem, terapeutą. Counsellor to rodzaj psychologa, terapeuty, który pomaga ludziom w krytycznych stanach, kiedy przerastają nas problemy, które samodzielnie trudno jest zwalczyć. Mowa tu o depresji, nerwicach, atakach paniki. Wszystkie te problemy dotyczące zdrowia psychicznego są tak samo ważne jak dbanie o inne sfery naszego zdrowia czy wyglądu. Podobnie wielką uwagę powinniśmy przywiązywać do naszego dobrego stanu psychicznego, tak abyśmy mogli patrzeć na ten świat nie poprzez dołujące myśli.

NE: Counselling to co innego niż psychologia w Polsce?

AS: Ja jestem wykształcona w kierunku tzw. „integrative counselling” czyli prowadzę sesje w kierunku humanistycznym i dotyczącym zachowań ludzkich. Na studiach uczono mnie jak prowadzić sesję z klientem. Tutaj terapeuta nie występuje jako ekspert – tak jak psycholog często jest lekarzem diagnozującym. Counsellor rozmawia z klientem pod kątem terapii, używając technik takich, żeby człowiek mógł się otworzyć, poczuć bezpiecznie i sam najczęściej po raz pierwszy zrozumieć, gdzie tkwi największy problem, który nie pozwala mu rozłożyć skrzydeł. Rolą counsellora jest zrozumieć ten problem (czasem cofając się nawet do dzieciństwa) i zobaczyć czy czasem nie wybieramy dróg takich samych jak nasi rodzice czy dziadkowie i czy nie robimy tych samych błędów. Moim zadaniem jest odnaleźć problem wspólnie z klientem i wskazać mu takie techniki, które pomogą mu poczuć się dobrze i dobrać kierunek rozwoju osobistego, żeby klient mógł poczuć się się usatysfakcjonowany jako człowiek.

NE: Z jakim problemem można do Pani przyjść? Niski nastrój, przemoc domowa, uciskanie w pracy itp?

AS: Lista jest ogromna, nerwice, depresja, prześladowania w pracy czy szkole, problemy z jedzeniem – anoreksja, bulimia, myśli samobójcze, okaleczanie. To wszystko można rozwiązać w pokoju counsellora.

NE: Jak to jest z przemocą domową? Nie zawsze przemoc w gospodarstwie domowym dotyczy wyłącznie kobiet, prawda?

AS: To cichy problem za zamkniętymi drzwiami, wiążący się pewnie z polską mentalnością. Wyrośliśmy w czasach patriarchalnych, gdzie ojciec ma ostatnie zdanie i jest głową domu. Dzisiaj, gdy kobiety radzą sobie w pracy zawodowej i spełniają się na innych polach, mężczyźni chcąc utrzymać ten stary stereotyp patriarchalny często posuwają się do przemocy. Nie zawsze jest to przemoc fizyczna, czasami psychiczna, emocjonalna czy finansowa nad członkami rodziny. Cała rodzina jest w zaklętym kręgu współuzależnienia, która obejmuje oprawcę i jego ofiary. Bywa, że ofiarą są mężczyźni, a kobieta znęca się nad partnerem. Znęcanie się czy manipulowanie i wykorzystywanie słabości, wyzywanie – to wszystko przemoc. Dzieci czy partnerzy, którzy wciąż wysłuchują wyzwisk mają obniżoną samoocenę i nie widzą się w świetle takim, jak widzą ich inni. To jest temat rzeka. Z przemocą domową wiążą się choroby i zaburzenia psychiczne, depresja, lęki i nerwice, a nawet napadów paniki, gdzie wydaje się człowiekowi że na przykład umiera, bo stres jest tak silny, że doprowadza do takich ostatecznych uczuć. To jest uleczalne, równolegle u GP, psychiatry i counsellora.

NE: Czym jest depresja?

AS: To niebezpieczna choroba psychiczna. Są różne rodzaje depresji, lekka, obniżony nastrój, ale też ciężka. Każda nieleczona depresja pogłębia się nawet do stanu, który można już późnej tylko leczyć w szpitalu. Jest tak wtedy, gdy człowiek jest już tak pozbawiony sensu życia, że mu wszystko jedno – nie wychodzi z łóżka, odseparowuje się i jedyna jego myśl to bezsens życia. To jest choroba, która może doprowadzić do śmierci, więc nie wolno jej lekceważyć.

NE: Wśród Polaków panuje przekonanie, że depresja to nie choroba i że można sobie z nią poradzić samemu. Czy to prawda?

AS: To jest pułapka. Człowiek myśli, że przyznając się, że ma depresję, przyznaje się do słabości w oczach innych ludzi. Jeśli wstydzimy się depresji, możemy udać się GP, który zaleci farmakologiczne rozwiązanie – antydepresanty – ale najskuteczniejszym sposobem leczenia depresji jest terapia – czyli rozmowa ze zrozumieniem drugiej strony.

NE: A anoreksja, bulimia? Czy to zdarza się w polskim środowisku?

AS: Ten problem dotyczy głównie dzieci i młodzieży. Rodziny przyjeżdżające tu narażają swoje dzieci na stres ze względu na inny styl życia. Jeśli dodamy do tego depresyjną pogodę oraz inne bariery jak język, specyfika tutejszej ludności, konflikty, odosobnienie i niepewność, wyalienowanie, może się okazać, że młodzi ludzie będą szukać rozwiązania poprzez niekoniecznie słuszne środki. Dziewczyny, które w wieku nastu lat bardzo dbają o wygląd, zdarza się chorują na anoreksję czy bulimię, tworząc fałszywy obraz siebie. Patrząc w lustro wydaje im się, że są zbyt grube, mimo że ich waga jest poniżej normy. Te choroby są leczone w szpitalach, tutaj na przykład w Beechcroft Hospital. Ale dotyczy to też chłopców, którzy dbają o swój wizerunek, a przez masę problemów zewnętrznych i wewnętrznych dochodzi do tego, że wpadają w te choroby, które też powiązane są z depresją czy okaleczaniem. Często po leczeniu szpitalnym wciąż jest potrzebny counselling.

NE: Jeżeli ktoś zauważa u siebie objawy, co powinien zrobić?

AS: Jeżeli mamy obniżony nastrój, zauważamy, że unikamy kontaktów z ludźmi, a to co kiedyś nam się chciało robić teraz jest nam obojętne, jeżeli wpadamy w letarg i nie obchodzą nas codzienne sprawy, musi się nam zapalić czerwona lampka. Również trzeba zauważyć takie stany jak nadmierne pocenie się, szybkie bicie serca, trzęsące się nogi, bóle brzucha, problemy z toaletą – to są objawy nerwicy czy innych zaburzeń, które mogą wymagać leczenia. Trzeba iść do GP, jeśli to nie wystarczy, zapraszam do mnie do counsellora i równolegle prowadzić będziemy terapię.

Kontakt: Anna Studencka
studencka.ania@gmail.com

 

Rozmawiała: Andrea Dymus

foto: www.horton-consulting.com

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Wywiady NI

Psie szczepienia

Psie szczepienia   0

Pieski to nie tylko uciecha i zabawa, ale również obowiązek, nie tylko dotyczy on wychodzenia na spacery i odpowiedniego żywienia pupila, ale także szczepień ochronnych. Szczepienia psa można rozpocząć w [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

nasz express lipiec_donE.indd

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!