Ferie w CzarnobyluPrevious Article
Modelka z tysiącem pasjiNext Article
Aktualności
  • Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionówWielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]
  • Głosowanie za granicą w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019Obywatele polscy oraz obywatele Unii Europejskiej niebędący obywatelami polskimi stale zamieszkujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przebywający za granicą będą mogli zagłosować w obwodach głosowania utworzonych za granicą wyłącznie osobiście. Zgodnie z [...]
  • Felieton: Świąteczny koszyczek Babci TeddyWielkanoc już niebawem, więc nadszedł czas na przygotowanie koszyczka wielkanocnego, czyli popularnej święconki. Gdy tylko moje wnuki usłyszały, o szykowaniu koszyczka, zaczęły znosić mi zabawki, ukochanego misia, ulubioną lalkę, jajko [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Kto jest kim w NI? – Czekoladowa gwiazda Hans Sloane

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Kto jest kim w NI? – Czekoladowa gwiazda Hans Sloane

Cenili ją Majowie, za boski dar uważali Aztekowie, dziś szaleje za nią cały świat. I na nic zdadzą się ostrzeżenia, że kaloryczna, że tucząca a przy tym obstrukcyjna. Nikt się jej nie oprze! Ach te aromatyczne napoje i pyszne łakocie z czekoladą w roli głównej. A w dodatku nastrój po niej lepszy, człowiek jakiś taki bardziej rozluźniony… Podziękujmy kakao!

Skąd i jak?

Obecnie największe powierzchnie upraw kakaowca znajdują w Afryce. Tam, na małych farmach, rośnie większość światowych upraw.  Głównymi afrykańskimi eksporterami ziarna kakaowego są: Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Nigeria, Kamerun i Togo. W Ameryce Środkowej i Południowej przeważają duże plantacje. W uprawie kakaowca przoduje  Brazylia, Ekwador, Kolumbia i Meksyk,  a najlepsze jakościowo ziarno pochodzi z  Trynidadu i Jamajki. Drzewo kakaowe rośnie również w Azji. Największym azjatyckim producentem kakao jest Indonezja.

Eksperci nie są zgodni co do tego, na których terenach zostały udomowione pierwsze kakaowce. Część z nich twierdzi, że nastąpiło to w południowym Meksyku, przy obecnej granicy z Gwatemalą (w pobliżu Izapy). Inni z kolei upierają się, że miało to miejsce w okolicach Veracruz.

Z pewnością jednymi z pierwszych, którzy włączyli kakao do swojej diety byli  Olmekowie  około 1500 roku p.n.e. Dane archeologiczne potwierdzają też jego obecność w rolnictwie Majów od III wieku p.n.e. Tradycję uprawy drzewa kakaowca kontynuowali po nich  Aztekowie. Potem, za sprawą człowieka rozprzestrzeniło się w odległe zakątki świata.

Wynalazek Majów

Kakao zajmowało szczególne miejsce w obrzędach  Majów. Czcili oni boga kakao nazywanego  Ek Chuah. Plantatorzy drzew kakaowych palili kadzidło na jego ołtarzach i składali w ofierze zwierzęta. Kapłanom ofiarowywano zaś gałąź kakaowca na znak szacunku. Dary z kakao składano z okazji wyboru imienia dla dziecka i przy oświadczynach. Wazy wypełnione jego ziarnami ofiarowywano bogom podczas ceremonii pogrzebowych. Umieszczano je również w grobowcach zmarłych. Wierzono bowiem, że śmierć jest początkiem długiej podróży a kakao, obok  kukurydzy, miało stanowić pożywienie, a przede wszystkim symbolizowało odrodzenie.

W medycynie napój kakaowy uważano za środek odstraszający węże. Masło kakaowe stosowano jako leczniczą maść na oparzenia oraz jako ochronę przed słońcem. Miało ono także leczyć wątrobę i płuca. Majowie pierwsi zrobili z kakao napój, który nazwali chakau haa, co w świętych pismach Majów symbolizuje krew.

Aztekowie wierzyli, że kakao jest darem  Quetzalcoatla,  będącego jednocześnie ich bogiem i władcą. Był to towar luksusowym ale też pełnił rolę waluty. Ziarna najwyższej jakości zachowywano jako rezerwę monetarną. Najbogatsi władcy mieli w swoich spichlerzach miliardy ziaren kakaowca.

Najtrudniejszy pierwszy krok

W 1502 roku, podczas czwartej wyprawy Krzysztofa Kolumba, hiszpańscy konkwistadorzy dotarli do wyspy Guanaja, niedaleko Hondurasu.  Tubylcy wypłynęli na ich powitanie na statkach wyładowanych po brzegi ziarnami kakaowca. Stanowiły one cenny dar dla przybyszy. Hiszpanie kompletnie tego nie docenili. Nie rozumieli dlaczego te  „dziwne migdały”  traktowane są z takim szacunkiem. Uznali je za bezwartościową, lokalną osobliwość i pozbyli się ich.

Druga „randka” Europy z kakao poszła już znacznie lepiej, ale też nie była specjalnie ekscytująca.  W 1519 roku Hernando Cortez i jego orszak przybyli na wybrzeża Meksyku.  Podczas uczty wydanej przez Montezumę II na ich cześć, zostali poczęstowani ulubionym napojem azteckim xocolatl.  Początkowo napój szału na nich nie zrobił. Wszak spodziewali się złota.

Dopiero z czasem zorientowali się, że ma identyczną wartość jak ten cenny kruszec. A wtedy Cortez, który podbił nową ziemię, na całym jej obszarze założył plantacje kakao. Hiszpańscy konkwistadorzy, podobnie jak Aztekowie, używali ziaren kakaowca jako lokalnej waluty, a także nauczyli się przygotowywać xocolatl.

Między 1530 a 1540 rokiem gwatemalskie zakonnice z klasztoru Guanaco, ulepszyły aztecką metodę przygotowywania mielonego kakao dodając do niego gorącej wody,  wanilii oraz cukru. Tak przygotowany napój stał się zdecydowanie łatwiejszy do przełknięcia przez Europejczyków.

Luksusowy towar podbija Europę

W 1534 roku Cortez przywiózł ziarna kakaowca do Europy. Nie upłynęło wiele czasu, a popularność czekolady z hiszpańskiego dworu rozlała się na cały Stary Kontynent. Na jej punkcie oszalały Włochy, a  Perugia  stała się sercem czekoladowego szaleństwa. Z Włoch czekolada powędrowała do Niemiec, Austrii i Szwajcarii. W 1615 roku dotarła do Francji, gdzie ogłoszono ją oficjalnym napojem dworu francuskiego. Potem była Holandia i Belgia, a Anglicy, którzy spróbowali jej po raz pierwszy w 1657 rok, uznali ją początkowo za ekstrawagancką. Czekolada bardzo długo była towarem luksusowym, dostępnym wyłącznie dla zamożnych. Uważano jednak, że ma tak dobroczynne właściwości, że można ją stosować również jako lekarstwo. W pewnych kręgach zaczęto nawet głosić, że jest błogosławionym darem bożym.

W zależności od objawów pacjenta, do czekolady dodawano rozmaite zioła i przyprawy bądź łączono ją z różnymi „sprawdzonymi” lekami. Uważano, że to doskonały środek przeciwko przeziębieniu i kaszlowi. Miała pobudzać trawienie, płodność i odporność na grypę oraz wzmacniać umysł, nawet u osób cierpiących na depresję.

Przez cały XVII wiek czekolada krok po kroku przedostawała się do mniej zamożnych warstw społecznych i coraz więcej osób zaczęło ją pić. Jednak dopiero w XIX wieku zmniejszono podatek, którym był objęty import kakao.

Czekoladowy przełom

Do połowy XIX wieku czekoladę spożywano głównie w postaci napoju. Surowa, chropowata czekolada z dodatkiem mąki z pszenicy, kukurydzy lub owsa sprzedawana była w sklepach w postaci tabletek, które rozpuszczano w gorącym mleku lub wodzie.

W 1828 roku holenderski chemik Coenraad Johannes van Houten  opracował bardzo ważny wynalazek, który wpłynął na całą dalszą historię kakao i czekolady. Był pierwszym impulsem dla producentów z branży spożywczej do stworzenia twardej czekolady jaką znamy dziś.  Była to prasa hydrauliczna. Za jej pomocą udało mu się wytłoczyć z ziaren kakao niemal połowę zawartego w nich tłuszczu. Dzięki temu van Houtenowi jako pierwszemu udało się wprowadzić odłuszczone kakao w proszku, które z łatwością rozpuszczało się w wodzie, co umożliwiło rozpoczęcie produkcji czekolady do jedzenia.

Na pomysł, aby do gorzkiego napoju, przygotowywanego z ziaren kakao, dodawać mleko i  cukier  wpadł osiemnastowieczny angielski botanik i lekarz  sir Hans Sloane. W Wielkiej Brytanii receptura stała się tak popularna, że wielu aptekarzy zaczęło sprzedawać ten środek jako „Mleczną czekoladę Sir Hansa Sloane’a”.  Jedno z pierwszych opakowań mlecznego napoju czekoladowego firmy Cadbury zawdzięcza swoją formę właśnie jemu.

John Cadbury  początkowo produkował i sprzedawał mleczny napój czekoladowy w swoim sklepie, który otworzył w  1824 roku w Birmingham. Siedem lat później produkował już czekoladę fabrycznie, na skalę masową. Mimo to ledwo wiązał koniec z końcem.

Dopiero w 1866 roku, gdy jego synowie, którym przekazał fabrykę, sprowadzili technologię wyciskania masła kakaowego z ziaren kakao, sytuacja firmy poprawiła się. Ale też i czekolada przez nich wytwarzana była znacznie wyższej jakości.

Mniej więcej w tym samym czasie kilka europejskich firm podjęło pierwsze próby produkcji czekolady do jedzenia.

Osobna szpalta

Sir  Hans Sloane  (ur.  16 kwietnia  1660  w  Killyleagh w Irlandii Północnej był brytyjskim lekarzem, który odd wczesnej młodości kolekcjonował rośliny, minerały i różne osobliwości przyrodnicze. Studiował przez cztery lata medycynę w Londynie, kierując jednak swe zainteresowania głównie w stronę botaniki i farmacji. Później wyruszył do  Francji, gdzie spędził pewien czas na uniwersytetach w  Paryżu  i  Montpellier, by ostatecznie uzyskać stopień doktora nauk medycznych w uniwersytecie w  Orange. Po powrocie do Anglii został wkrótce wybrany do  Royal Society. W roku 1687 został członkiem  College of Physicians  i wyruszył na  Jamajkę  z księciem Albemarle.

Odkrył tam właściwości czekolady. Uchodzi dziś za właściwego jej odkrywcę. Dzięki niemu  czekolada  zaczęła być sprzedawana w aptekach londyńskich jako lekarstwo. W 1741 Sloane przeszedł na emeryturę.

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Inne_Czytelnia

Polski grammar pod lupą!

Polski grammar pod lupą!   0

„Luknij przez ten łindoł czy mój kar stoi na stricie.” Takie językowe wariacje i dowcipy układano kiedyś o Polakach mieszkających w Chicago. W dzisiejszych czasach emigracja zmieniła nieco swoje oblicze, [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!