Previous Article
Dla rodziców: Czym jest 'bullying'?Next Article
Aktualności
  • Felieton: Tłusty Czwartek u Babci TeddyCudowny świąteczny czas mamy już za sobą, a tu znów trzeba przygotowywać się do kolejnego. Dobrze to ktoś wymyślił, aby następne święto poprzedzić postem, inaczej nasze wątroby mogłyby tego nie [...]
  • „Diablo. Wyścig o wszystko” w kinach w NI od 1 lutego 2019Co roku w Polsce odbywa się ponad tysiąc nielegalnych wyścigów. Ale tylko nieliczni mają dostęp do tych o najwyższą stawkę. „Diablo. Wyścig o wszystko” to pierwsza polska produkcja, która przybliża [...]
  • Nasze prawa w UK po Brexicie – sesja informacyjna w BangorStowarzyszenie Polskie w Co. Down Bangor.pl oraz YMCA ND Ethnic Minorities Support Project zapraszają na spotkanie informacyjne dotyczące praw obywateli Unii Europejskiej mieszkających w UK po Brexicie. Spotkanie poprowadzi prawnik [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Marzanna – zapomniana bogini

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Marzanna – zapomniana bogini

W wietrznym chłodzie pierwszego dnia wiosny polskie dzieci z przedszkoli i pierwszych klas szkół wędrują pod okiem opiekunów i nauczycieli na pobliskie pola lub łąki. Na ich czele niesiona jest uroczyście słomiana postać, pomysłowo odziana w kobiece szatki, z pracowicie wyrysowaną twarzą i splecionymi warkoczami. Przy wtórze chóralnie śpiewanych piosenek dzieci w jej osobie żegnają uprzykrzoną zimę mając nadzieję na rychłe nadejście wiosny. Słomiana kukła, nazywana przez nas Marzanną, wyniesiona jest poza ludzkie osiedla i rzucona brutalnie w wodę lub płomienie. Tradycja „topienia Marzanny” dziś często uważana jest za tradycyjną zabawę dziecięcą, do której przywiązuje się coraz mniejsze znaczenie. Nie pamiętamy, że ów zamierający obrzęd, opisany przez polskiego kronikarza Jana Długosza, tkwi korzeniami głęboko w kulturze i wierzeniach słowiańskich Polan i często jesteśmy zupełnie nieświadomi jego pierwotnego znaczenia.

Marzyana

Czy Marzanna była rzeczywiście jedynie demonem zimy i śmierci? W kontekście wierzeń plemion prapolskich kronikarz zanotował: „Rolnicy zaś i prowadzący gospodarkę rolną czcili Cererę, na wyścigi składając jej w ofierze ziarna zbóż […]. Cerera zwana MARZANNĄ (Marzyana) cieszyła się szczególnym kultem i szczególnym nabożeństwem”.

Długosz utożsamia tu słowiańską boginię o imieniu Marzanna z grecką Cererą, która jak wiemy, była patronką pól, opiekunką plonów zbóż, matką i boginią urodzajów. Atrybuty jakie nasi przodkowie przypisywali Marzannie, jak również głębsza geneza jej imienia wskazują na to, iż bogini ta najtrafniej uosabiała Matkę Ziemię, płodną dawczynię życia. W dnie przypadające na okres wiosennego zrównania dnia i nocy, kukłę przedstawiającą boginię urodzaju wynoszono z szacunkiem ze wsi, po czym rozbierano i topiono lub rozrywano, a strzępy słomy rozrzucano po polach.

Nowe życie

Jednak mylilibyśmy się sądząc, że rozrywanie kukły Marzanny i rozrzucanie jej strzępów po polu było aktem nienawiści. W rolniczej kulturze naszych przodków obrzęd ten miał symboliczne znaczenie związane z płodnością pól. Wyobrażona przez słomianą postać Bogini Matka musiała umrzeć, by mogło powstać nowe życie, dokładnie tak samo, jak z ziarna rzuconego w ziemię wyrasta nowe zboże. To co stare umierało, by się ponownie odrodzić jako młode. Rzucenie w wodę natomiast miało odesłać wizerunek bogini do morza, które w rozumieniu ludu było krainą śmierci. A zatem i tutaj dostrzec można motyw umierania bogini Marzanny po to, by mogła ponownie odrodzić się z nastaniem wiosny jako płodna natura.

Nie była więc Marzanna – przynajmniej pierwotnie – demonicznym uosobieniem zimy i zła. Taką mogła się stać dopiero dużo później, pod wpływem chrześcijańskiej walki z kultem dawnych bogów. Przeciwnie, jako wielka Bogini Matka, Matka Ziemia, była ona uosobieniem płodnych sił natury, od których zawsze zależało nasze istnienie, a które nigdy wcześniej tak mocno jak obecnie nie potrzebowały naszego szacunku, opieki i ochrony.

Noorul Ain Ur Rehman

foto: bogowiepolscy.net

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Obyczaje

Legenda: O dwunastu miesiącach…

Legenda: O dwunastu miesiącach…   0

W chacie na końcu wsi żyła przed laty pewna gospodyni. Miała ona córkę Jagodę i pasierbicę Marysię. Marysia była dobrą, cichą dziewczyną, ale Jagoda była złośnicą. Marysia ubierała skromne, lecz [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!