Previous Article
Dla rodziców: Czym jest 'bullying'?Next Article
Aktualności
  • Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionówWielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]
  • Głosowanie za granicą w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019Obywatele polscy oraz obywatele Unii Europejskiej niebędący obywatelami polskimi stale zamieszkujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przebywający za granicą będą mogli zagłosować w obwodach głosowania utworzonych za granicą wyłącznie osobiście. Zgodnie z [...]
  • Felieton: Świąteczny koszyczek Babci TeddyWielkanoc już niebawem, więc nadszedł czas na przygotowanie koszyczka wielkanocnego, czyli popularnej święconki. Gdy tylko moje wnuki usłyszały, o szykowaniu koszyczka, zaczęły znosić mi zabawki, ukochanego misia, ulubioną lalkę, jajko [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Marzanna – zapomniana bogini

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Marzanna – zapomniana bogini

W wietrznym chłodzie pierwszego dnia wiosny polskie dzieci z przedszkoli i pierwszych klas szkół wędrują pod okiem opiekunów i nauczycieli na pobliskie pola lub łąki. Na ich czele niesiona jest uroczyście słomiana postać, pomysłowo odziana w kobiece szatki, z pracowicie wyrysowaną twarzą i splecionymi warkoczami. Przy wtórze chóralnie śpiewanych piosenek dzieci w jej osobie żegnają uprzykrzoną zimę mając nadzieję na rychłe nadejście wiosny. Słomiana kukła, nazywana przez nas Marzanną, wyniesiona jest poza ludzkie osiedla i rzucona brutalnie w wodę lub płomienie. Tradycja „topienia Marzanny” dziś często uważana jest za tradycyjną zabawę dziecięcą, do której przywiązuje się coraz mniejsze znaczenie. Nie pamiętamy, że ów zamierający obrzęd, opisany przez polskiego kronikarza Jana Długosza, tkwi korzeniami głęboko w kulturze i wierzeniach słowiańskich Polan i często jesteśmy zupełnie nieświadomi jego pierwotnego znaczenia.

Marzyana

Czy Marzanna była rzeczywiście jedynie demonem zimy i śmierci? W kontekście wierzeń plemion prapolskich kronikarz zanotował: „Rolnicy zaś i prowadzący gospodarkę rolną czcili Cererę, na wyścigi składając jej w ofierze ziarna zbóż […]. Cerera zwana MARZANNĄ (Marzyana) cieszyła się szczególnym kultem i szczególnym nabożeństwem”.

Długosz utożsamia tu słowiańską boginię o imieniu Marzanna z grecką Cererą, która jak wiemy, była patronką pól, opiekunką plonów zbóż, matką i boginią urodzajów. Atrybuty jakie nasi przodkowie przypisywali Marzannie, jak również głębsza geneza jej imienia wskazują na to, iż bogini ta najtrafniej uosabiała Matkę Ziemię, płodną dawczynię życia. W dnie przypadające na okres wiosennego zrównania dnia i nocy, kukłę przedstawiającą boginię urodzaju wynoszono z szacunkiem ze wsi, po czym rozbierano i topiono lub rozrywano, a strzępy słomy rozrzucano po polach.

Nowe życie

Jednak mylilibyśmy się sądząc, że rozrywanie kukły Marzanny i rozrzucanie jej strzępów po polu było aktem nienawiści. W rolniczej kulturze naszych przodków obrzęd ten miał symboliczne znaczenie związane z płodnością pól. Wyobrażona przez słomianą postać Bogini Matka musiała umrzeć, by mogło powstać nowe życie, dokładnie tak samo, jak z ziarna rzuconego w ziemię wyrasta nowe zboże. To co stare umierało, by się ponownie odrodzić jako młode. Rzucenie w wodę natomiast miało odesłać wizerunek bogini do morza, które w rozumieniu ludu było krainą śmierci. A zatem i tutaj dostrzec można motyw umierania bogini Marzanny po to, by mogła ponownie odrodzić się z nastaniem wiosny jako płodna natura.

Nie była więc Marzanna – przynajmniej pierwotnie – demonicznym uosobieniem zimy i zła. Taką mogła się stać dopiero dużo później, pod wpływem chrześcijańskiej walki z kultem dawnych bogów. Przeciwnie, jako wielka Bogini Matka, Matka Ziemia, była ona uosobieniem płodnych sił natury, od których zawsze zależało nasze istnienie, a które nigdy wcześniej tak mocno jak obecnie nie potrzebowały naszego szacunku, opieki i ochrony.

Noorul Ain Ur Rehman

foto: bogowiepolscy.net

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Obyczaje

Polski grammar pod lupą!

Polski grammar pod lupą!   0

„Luknij przez ten łindoł czy mój kar stoi na stricie.” Takie językowe wariacje i dowcipy układano kiedyś o Polakach mieszkających w Chicago. W dzisiejszych czasach emigracja zmieniła nieco swoje oblicze, [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!