Jak wykorzystać słoneczne dni w NI?Previous Article
Co to jest Universal Credit?Next Article
Aktualności
  • Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionówWielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]
  • Głosowanie za granicą w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019Obywatele polscy oraz obywatele Unii Europejskiej niebędący obywatelami polskimi stale zamieszkujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przebywający za granicą będą mogli zagłosować w obwodach głosowania utworzonych za granicą wyłącznie osobiście. Zgodnie z [...]
  • Felieton: Świąteczny koszyczek Babci TeddyWielkanoc już niebawem, więc nadszedł czas na przygotowanie koszyczka wielkanocnego, czyli popularnej święconki. Gdy tylko moje wnuki usłyszały, o szykowaniu koszyczka, zaczęły znosić mi zabawki, ukochanego misia, ulubioną lalkę, jajko [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Noc Kupały, Wianki, Sobótki, Kupalnocka i Palinocka

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Noc Kupały, Wianki, Sobótki, Kupalnocka i Palinocka

Koniec czerwca w tradycji naszego kraju, obfituje w różne święta, w tym roku kobiety z Siostrzanego Kręgu Kobiet „Powrót do Źródła” działającego w Belfaście wymarzyły sobie, tradycyjne słowiańskie obchody Nocy Kupały. Noc Kupały jest znana pod wieloma nazwami zależnie od regionu Polski, na Mazowszu i Podlasiu znana jako Kupalnocka, południe Polski i Śląsk nazywają ją Sobótką lub Sobótkami, a na Warmii i Mazurach Palinocką.

Organizacyjnie…

Noc Kupały wypada w najkrótszą noc roku, zazwyczaj z 21-22 czerwca. W tym czasie odbywa się wiele uroczystości z tej okazji na terenie całej Europy. Dla dawnych Słowian, był to czas radości i świętowania, żegnano wiosnę i witano lato, było to również święto miłości i płodności – mówi się, że to słowiański odpowiednik Walentynek – była to jedna z okazji, aby niezamężne panny i kawalerowie mogli połączyć się w związki, unikając swatania.

23-go czerwca Krąg Kobiet zorganizował obchody Kupalnocki. Starałyśmy się odtworzyć tradycje sprzed lat. Na przepięknej polanie, w lesie Belvoir na obrzeżach Belfastu, w słoneczny dzień zapłonęło sobótkowe ognisko. Noorul Ain Ur Rehman przywitała zgromadzonych gości, przybliżyła im, czym była dla naszych przodków Kupała, jakie są jej tradycje oraz rozpoczęła obchody zapraszając do wspólnego podzieleniem się chlebem upieczonym specjalnie na tą okazję i napitkiem zaserwowanym w tradycyjnym rogu.

kupalnocka 1

W każdej legendzie jest ziarenko prawdy…

Jak ujawniły nam panie z Siostrzanego Kręgu, tym razem kwiat paproci naprawdę się pojawił! I to nie w naszej Ojczyźnie skąd pochodzi legenda, ale tutaj, na zielonej irlandzkiej wyspie, w sobotnie popołudnie czekał na śmiałka, który odważy się go zdobyć. Z nutką niedowierzania wyruszono na poszukiwania, niestety bez skutku i w kręgu ogniska już zaczęto szeptać, że to jednak tylko legenda… ale nagle zza stada krów wyłonił się ubłocony słowianin Hubert, który się nie poddał i dzierżył w dłoniach skrzący się w słońcu kwiat. Jak nam później powiedział, znalezienie kwiatu wymagało od niego wielkiej wiary – przyroda za wszelką cenę starała się go odwieść od poszukiwań, ale jego wiara i niezłomność doprowadziły go do nagrody!

Nasi najmłodsi uczestnicy, mieli okazję wziąć udział w konkursie plastycznym i zobrazować swój kwiat paproci, niezależne jury wybrało trzy prace, które nagrodzone zostały dyplomami, a każdy z uczestników otrzymał legendy o kwiecie paproci i Legendę o Piaście oraz słodki poczęstunek. Wielką frajdą dla dzieci była również możliwość uczestnictwa w prawdziwym ognisku, pieczeniu kiełbasek na patyku, a na deser mali i duzi zajadali się gorącymi piankami ślazowymi.

Święto ognia… i wody

Tradycyjnie w Noc Przesilenia Letniego zapala się ogniska, Słowianie czcili pamięć przodków i honorowali Bogów, wrzucając do ogniska ofiarę w postaci chleba, napitku (tradycyjnie Słowianie pili miody pitne, piwo lub kwas chlebowy) oraz ziół tradycyjnie kojarzonych z tym świętem, w naszej mieszance znalazła się oczywiście bylica, rozmaryn, lawenda, werbena, rumianek i jemioła mające przynieść powodzenie i szczęście oraz chronić od nieprzyjaciół osoby zgromadzone w kręgu.

Jedną z przygotowanych atrakcji było wspólne plecenie wianków z traw i kwiatów, które tradycyjnie rzucano na płynącą wodę. Kiedyś była to doskonała okazja dla młodzieży, umawiali się oni, kto wyciągnie który wianek. Swoboda sobótkowej nocy, pozwalała na to, aby para udała się na samotny spacer do lasu, jeśli para wróciła ze spaceru, a mężczyzna miał na głowie wianek niewiasty – nie było odwrotu – dziewczyna już mogła myśleć o tym jaką suknie założy na swoją swaćbę (uroczystość zaślubin).

Nasze uczestniczki wykazały się niesamowitymi zdolnościami, wszystkie wianki prezentowały się przepięknie… niestety ich żywot nie był długi, bo już po chwili nad rzeką Lagan zebrała się kolejka panien gotowych, aby rzucić swój wianek w nurt rzeki, tradycyjnie to mężczyźni powinni je wyłowić, ale woda nie zachęcała do kąpieli… a przynajmniej tak nam się wydawało! W naszym gronie znaleźli się śmiałkowie, którzy Kupalnockę świętowali jak przodkowie przykazali i zimna woda ich nie odstraszyła.

Wydaje się, że Słowianie dokładnie wiedzieli co robią, bo po rzucaniu wianków i kąpieli w rzece, nadeszła kolej na koleją tradycję, tym razem związaną z ogniem dającą okazję porządnie się ogrzać – skoki nad ogniskiem. Pary, które chciały przypieczętować swój związek (nie zapominajmy, że to nasze Słowiańskie „Walentynki”) przeskakiwały nad ogniskiem trzymając się za ręce, udany skok wróżył świetlaną przyszłość młodym – wszystkie skoki uczestników wyszły perfekcyjnie, życzę im samej pomyślności!

kupal 3

Nasza biesiada trwała aż do zachodu słońca, piekliśmy kiełbaski, grzaliśmy się przy ogniu i celebrowaliśmy te chwile, w których mogliśmy oderwać się od dnia codziennego i chociaż trochę poczuć się jak nasi przodkowie. Przepiękne stroje uczestniczek i zaangażowanie uczestników oraz organizatorów spowodowało, że spędziliśmy niesamowite chwile.

Ciotka Natura

foto: Bartek Jędrzejczak

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Artykuły

Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionów

Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionów   0

Wielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!