Nowe Stowarzyszenie w Belfaście!Previous Article
Popyt nakręca gospodarkę w UKNext Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Pomoc dla Polaków w ColerainePolskie małżeństwo z małym dzieckiem z Coleraine w Irlandii Północnej nie ma gdzie mieszkać po tym, jak w ich domu wybuchł pożar. Policja nie podaje, co było powodem pożaru. Polakom [...]
  • Będzie POLSKI PUNKT KONSULARNY w Belfaście! Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który będzie miał swoje dyplomatyczne przedstawicielstwo w Irlandii Północnej. W Belfaście powstanie polska placówka konsularna. Ma ona zostać otworzona do końca 2017 roku. Swoje przedstawicielstwa w Irlandii [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Oldschool-owe Święta

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Oldschool-owe Święta

A gdyby tak, na chwilę zapomnieć o otaczającym nas skomputeryzowanym świecie i wyobrazić sobie świat bez e-maili, Facebooka i smsów. Dla wielu brzmi to niewiarygodnie, ale są też tacy, którzy świetnie pamiętają takie czasy. Wszystko było wtedy inne, czas biegł jakby wolniej, załatwienie wielu spraw stanowiło nie lada problem, przedmioty, usługi i informacje były trudniej dostępne, a w telewizji nadawano tylko dwa programy, ale jednocześnie żyło się prościej, bardziej rodzinnie, bliżej siebie i natury, zgodnie z tradycją.

Ludzie listy piszą …

Młode pokolenie zna te historie jedynie z opowieści swoich rodziców i dziadków. Kiedy jedzenie było na „kartki”, pomarańcze ukazywały się w sklepach tylko w okresie świąt, wigilijne potrawy gotowało się od podstaw angażując całą rodzinę, a świąteczne kartki i listy pisało się odręcznie. Trudne do uwierzenia?

Ale prawdziwe! I na pewno wielu z nas nadal ma sentyment do tych niełatwych, ale zarazem bardzo tradycyjnych czasów i niejednemu zakręci się w oku łza na wspomnienie o nich.

A może by tak przywrócić tamten świat do życia, choćby na czas nadchodzących świąt i zaproponować rodzinie powrót do korzeni, do tradycji, do bycia tak na prawdę razem.

Bo cóż trudnego w tym, aby zamiast wysyłać maile czy smsy ze ściągniętymi z internetu oklepanymi wierszykami, kupić świąteczne kartki lub poprosić dzieci, aby wykonały je ręcznie. Ileż frajdy jest we wspólnym rysowaniu czy wycinaniu obrazków i wypisywaniu życzeń, ale tych własnych, oryginalnych, płynących z głębi serca. I cóż z tego, że nasze kartki nie będą tak piękne jak te ze sklepu? Ale będą bardzo osobiste i na pewno każdej babci i dziadkowi sprawią ogromną przyjemność, tym większą, że ich wnuczek wykonał ją specjalnie dla nich.

Wysłanie listu to długi proces, angażujący nas od początku do końca. Wyszukanie lub przygotowanie kartki, wypisanie jej i zaadresowanie koperty, przyklejenie znaczka i wreszcie zaniesienie go na pocztę świadczą o tym, że nam zależy, że poświęciliśmy swój czas, aby sprawić przyjemność bliskim. Sms to tylko drukowane znaki na ekranie telefonu, bezosobowe i nijakie.

Eko – choinka

Dzieci uwielbiają święta, ten magiczny czas pełen radości, prezentów i mnóstwa wolnego czasu. Zachęcenie ich do wykonania własnych ozdób na choinkę będzie wspaniałą zabawą, nowym doświadczeniem, okazją do rozwijania wyobraźni i umiejętności manualnych. Odłóżmy na bok kolorowe bombki, błyszczące, plastikowe łańcuchy i kupne ozdoby, zróbmy za to nasze własne. Możemy na przykład wykonać piękne, pachnące dekoracje z wysuszonych plasterków pomarańczy czy limonki.

Kroimy owoce na cienkie plasterki i suszymy je w piekarniku lub suszarce do owoców w bardzo niskiej temperaturze przez kilka godzin, aż będą zupełnie suche. Ważne jest, aby co 20 min przewracać je na drugą stronę, aby się nie powyginały. W wysuszonych plasterkach za pomocą wykałaczki robimy maleńką dziurkę i przekładamy przez nią kolorową tasiemkę. Możemy też połączyć kilka różnej wielkości plasterków razem lub przykleić na środku anyżkowe gwiazdki. W każdym supermarkecie bez problemu dostaniemy laski cynamonu, które również pięknie ozdobią i jednocześnie napełnią nasz dom fantastycznym zapachem. 2 laski cynamonu związujemy razem za pomocą wstążeczki lub świeżej trawy cytrynowej i nasza ozdoba gotowa.

Na choince pięknie prezentują się również świeże, małe jabłuszka lub naszpikowane goździkami, małe pomarańcze czy mandarynki. Należy najpierw przewiązać owoc wstążką na krzyż, a następnie ozdobić je goździkami według własnego wzoru. Pachną nieziemsko.

Możemy też upiec z dzieckiem świąteczne ciasteczka w kształcie gwiazdek lub piernikowe choinki. Pozwólmy dzieciom udekorować je według własnego uznania, nie muszą być piękne i idealne, mają być wykonane z sercem i zaangażowaniem. Ponadto możemy przystroić nasze drzewko kawałkami jarzębiny przewiązanej kokardką, pomalowanymi szyszkami, orzechami czy ozdobami z liści przyniesionymi z wycieczki do lasu. Mokre liście świetnie nadają się do wykonywania ozdób, należy je tylko później dobrze wysuszyć (np. na kaloryferze) i podziwiać swoje dzieło.

Z chleba tostowego za pomocą foremek do ciastek możemy wyciąć rozmaite świąteczne kształty, następnie wykałaczką zrobić w nich maleńki otwór na wstążkę i zostawić je na jeden dzień do wyschnięcia. Kolejnego dnia dzieci mogą pomalować je farbą wymieszaną z klejem i posypać brokatem. Proste, tanie i zarazem źródło wspaniałej zabawy.

Niech świeże drzewko zamiast plastikowego wprowadzi nas w świąteczny nastrój swoim niepowtarzalnym zapachem. Postarajmy się jednak kupić choinkę z korzeniami, którą po świętach będziemy mogli przesadzić do domowego ogródka lub przesadzić do dużej donicy i wystawić na balkon, aby rosła dalej i czekała na swoje kolejne święta. I nie obserwujmy opadających z niej igieł z przerażeniem, one też są częścią świątecznego czasu.

Gotować każdy może

Trudno w dzisiejszym, zabieganym świecie, o znalezienie wystarczająco dużo czasu na własnoręczne i zgodne z tradycją przygotowanie dwunastu wigilijnych potraw, ale przecież nie o to chodzi w święta, abyśmy zmęczeni i zestresowani siedzieli przy świątecznej wieczerzy, mając w zamian jedynie satysfakcję, że stanęliśmy na wysokości zadania i przygotowaliśmy wszystko perfekcyjnie i na czas. Nie dajmy się wciągnąć w te pułapkę i zaproponujmy wszystkim gościom, aby przynieśli jedną lub dwie własnoręcznie zrobione świąteczne potrawy. Przecież nie ilość tylko serce włożone w ich przygotowanie są najważniejsze.

Odgrzebmy zapomniane przepisy naszych babć czy mam i upieczmy tradycyjne, pochodzące z naszych rodzinnych stron ciasto, ugotujmy regionalne, polskie potrawy. W domach wielu emigrantów podczas świątecznej kolacji spotykają się często goście pochodzące z rożnych stron Polski czy nawet świata, zderzają się różne kultury, preferencje kulinarne i upodobania dietetyczne. O ileż ciekawiej będzie poznać kuchnie naszych gości, spróbować tradycyjną, pomorską zupę z suszonych owoców, szczupaka z chrzanem rodem z Mazowsza, podlaskie pierogi z soczewicą czy słowackie makiełki, które tak bardzo różnią się od potraw, jakie znamy w naszych rodzinnych stronach. Może nauczymy się czegoś nowego i odkryjemy smaki, o których nie mięliśmy dotąd pojęcia.

Kupić marzenia

Idąc o krok dalej, postarajmy się pomyśleć w nietypowy sposób o świątecznych prezentach. Nie dajmy się omamić reklamującym się firmom, że jedynie ich produkty mogą uszczęśliwić naszych bliskich i jeśli na naszych stołach i pod naszą choinką nie znajdą się ich wyroby, nasze święta nie będą już prawdziwe. Nie starajmy się ślepo podążać za amerykańską modą na zasypywanie się nawzajem prezentami, wypełnianie po brzegi świątecznej skarpety, co uznawane jest powszechnie za przejaw zaangażowania i zamożności. Nic bardziej mylnego. Niezliczone ilości niepotrzebnych przedmiotów zalegają później w naszych szufladach, lądują w koszach na śmieci lub szukają nowego właściciela na Ebayu. To co wydaje nam się piękne i absolutnie niezbędne, obdarowywane przez nas osoby mogą postrzegać w zupełnie inny sposób. A przecież można inaczej.

O ileż przyjemniej jest dostać pod choinkę bilet na koncert ulubionego zespołu, karnet do teatru czy do kina, prenumeratę ulubionego czasopisma lub piękny kosz z ekologicznymi produktami, które na pewno się nie zmarnują. A może wejściówkę do salonu SPA, na masaż, do fryzjera czy kosmetyczki, voucher do ulubionej restauracji czy karnet na siłownię. Możemy zamiast kilku oddzielnych prezentów zrobić sobie i najbliższym niespodziankę i wykupić wycieczkę w ciekawe miejsce.

A może coś własnoręcznie zrobionego ucieszy bliskich? Na przykład świąteczna, ozdobna ramka na zdjęcie, pachnące goździkami i cynamonem śliwkowe powidła, ozdobna świeca na wigilijny stół, własnoręcznie wykonany stroik czy domowe kosmetyki. Tak łatwo jest wyczarować ekologiczny, kawowy peeling do ciała, który swoim zapachem jeszcze długo po świętach będzie przypominał obdarowanej przez nas osobie, że zrobiliśmy go z myślą wyłącznie o niej.

Aby go wykonać, wystarczy grubo zmieloną świeżą kawę zalać kilkoma łyżkami wrzątku, tak aby powstała gęsta papka, po ostygnięciu dodajemy do niej 2-3 łyżki płynnego oleju kokosowego (jedynie lekko podgrzanego, aby nie stracił swoich cennych wartości), 2 łyżki zmielonych goździków, 2 łyżki cynamonu i 2 łyżki mielonego imbiru. Jeśli masa będzie zbyt sucha, można dodać więcej oleju kokosowego lub zastąpić go oliwą z oliwek. Gotowy peeling przekładamy do ozdobnego słoiczka i dekorujemy według uznania, możemy też dołączyć do niego bilecik z wypisanymi składnikami naszego kosmetyku. Na rynku mnóstwo jest półproduktów, z których sami możemy wyczarować takie cuda. Wystarczy tylko chcieć!

Pomysły drzemią uśpione w naszych głowach i często nie zdajemy sobie sprawy z naszych ukrytych zdolności, pozwólmy im ujrzeć światło dzienne w te nadchodzący świąteczny czas. Pamiętajmy też, że nie przedmioty, ale nowe przeżycia i doświadczenia są tak naprawdę najlepszymi podarunkami. Powiedzmy „NIE” komercji i przeżyjmy nasze oldschool-owe święta na swój własny, oryginalny sposób…

Monika Domagała

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Inne_Czytelnia

Kluby młodzieżowe

Kluby młodzieżowe   0

Szczególnie we wrześniu rodzice poszukują dla swoich dzieci zajęć dodatkowych, które rozwiną ich zainteresowania czy może pomogą w nauce języka polskiego. Przybliżamy kilka roznych klubów, w których mówi się (całkowicie [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!