Więcej dzieci imigrantówPrevious Article
Wielka Brytania partnerem strategicznym PolskiNext Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Parlament może zablokować BrexitBrytyjski parlament będzie jednak miał wpływ na Brexit. Rząd Theresy May już nie wyklucza przeprowadzenia głosowania w Izbie Gmin nad rozpoczęciem procedury wyjścia kraju z UE. Zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii [...]
  • Thatcher najgorszaMargaret Thatcher wyprzedziła Davida Camerona w niechlubnym rankingu na najgorszego premiera Wielkiej Brytanii. W plebiscycie przeprowadzonym przez związek pisarzy zajmujących się historią nie było gorszego polityka na czele brytyjskiego rządu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

„Pozostał po nich ślad…” – niezwykła wystawa

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
„Pozostał po nich ślad…” – niezwykła wystawa

Poruszające ślady pozostawione przez więźniów Auschwitz można oglądać online w Google Cultural Institute. Znajdziemy tam m.in. napisy wykonane w Bloku Śmierci, więzieniu obozowym na terenie obozu Auschwitz I.

Blok 11 w Auschwitz I pełnił funkcję obozowego więzienia. W podziemiach osadzano więźniów, kobiety i mężczyzn, podejrzewanych np. o: działalność w ruchu oporu, kontakty z ludnością cywilną czy próbę ucieczki. W celach umieszczano również więźniów skazanych na śmierć głodową w odwecie za ucieczkę współwięźnia.

Oprócz tego na parterze i piętrze bloku, w różnych okresach, osadzani byli m.in.: więźniowie karnej kompanii, czy tzw. więźniowie policyjni, oczekujący na wyrok sądu doraźnego. Na dziedzińcu bloku 11, odgrodzonego od reszty obozu murem, przeprowadzane były egzekucje przez rozstrzelanie. W bloku i na dziedzińcu wykonywane były również kary słupka i chłosty.

„Pozostałe na ścianach, drzwiach czy belkach stropowych bloku 11 napisy są często jedynym śladem po tragicznym losie więźniów, którzy trafili do Auschwitz. Napisów tych jest kilkaset, a ostatnie zostały wykonane na trzy tygodnie przed wyzwoleniem Auschwitz. Co do kilkudziesięciu z nich udało się zidentyfikować ich autorów, w większości przypadków było to jednak niemożliwe” – pisze dr Adam Cyra.

„Te inskrypcje, będące bardzo często ostatnim pożegnaniem ze światem, świadczą zazwyczaj o niezwykłej odwadze oraz wielkim harcie i umiłowaniu Ojczyzny. Narzędziami do ich wykonania były: kawałek ostrego przedmiotu, wsuwka do włosów, ołówek, kredka, a nawet paznokieć” – czytamy.

Wśród osadzanych w bloku 11 więźniów policyjnych oraz więźniów kierowanych tam przez Wydział Polityczny obozu byli w ogromnej większości Polacy, stąd też zachowane napisy są niemal wyłącznie w języku polskim.

Na internetowej wystawie zaprezentowano kilkadziesiąt sylwetek więźniów – autorów napisów ilustrowanych archiwalnymi przedwojennymi fotografiami. W kilku przypadkach zachowały się także grypsy przekazanych potajemnie przez aresztowanych do rodzin. Znajdują się w nich ostatnie słowa pożegnania.

„Kochana Żoneczko i moja najdroższa córeczko Krysiu. Wasz ukochany ojciec i wasz opiekun dnia 31/10 już jest osądzony na śmierć, ginie zupełnie niewinnie. […] zostańcie z Panem Bogiem. Żoneczko wychowaj naszą Krysię, żeby ją Pan Bóg nie opuścił i Ciebie […] Niech was Bóg ma w swej opiece i módlcie się za moją duszę. Cupiał Jan” – napisał do swojej żony Stefanii Jan Cupiał, który w czerwcu 1944 r. został aresztowany przez gestapo za działalność konspiracyjną w Armii Krajowej.

Po krótkim pobycie w więzieniu w Mysłowicach przewieziono go do Auschwitz i umieszczono w bloku 11, jako tzw. Polizeihäftlinga – więźnia policyjnego. 31 października 1944 r. sąd pod przewodnictwem szefa katowickiego gestapo Johannesa Thümmlera skazał kilkudziesięciu więźniów policyjnych na śmierć.

Na belce stropowej w jednej z sal na piętrze bloku 11 Jan Cupiał pozostawił napis: „Cupiał Jan z Trzebini został skazany na karę śmierci 31 października 1944 roku. Proszę zawiadomić Rodzinę”

Bronisław Goliński wraz z grupą więźniów został skazany 31 października 1944 r. przez sąd doraźny na karę śmierci. W dniu następnym, 1 listopada, skazańców stracono w jednym z krematoriów Birkenau. Przed śmiercią zdołał wykonać na belce stropowej w sali na parterze w bloku nr 11 napis „Idzie w ślad Ojca – Goliński Bronisław, rodem 1.07.1925 Cieszyn, za Polskę do pieca 31.10.1944”.

Link do wystawy znajdziecie na naszej stronie internetowej: www.naszexpress.pl

Kliknij

Foto: www.google.com/culturalinstitute

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Kultura

Zatrudnienie najwyższe od 1971

Zatrudnienie najwyższe od 1971   0

Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!