Polish Heritage DayPrevious Article
Aktualności
  • Polish Heritage DayW ramach drugiej edycji Polish Heritage Day zorganizowanych zostało 76 wydarzeń w całej Wielkiej Brytanii, które odbywały się w terminie od 5 maja do 4 czerwca. Również w Irlandii Północnej [...]
  • Wieści z PSS Enniskillen – maj 2018S.O.S z Enniskillen Gramatyka, ortografia, nowe literki, słówka, zadania i opracowania to podstawa na sobotnich lekcjach z języka polskiego. Ale zajęcia w Światowy Dzień Ziemi w klasie 1 rozpoczęliśmy piosenką pt. „Ziemia [...]
  • My Way w maju 2018!Wiosna w pełni! Kwiaty! Kolory! Wszystko to, co lubimy najbardziej. Tym razem dzieci wraz z rodzicami próbowały swoich sił we florystyce - z bibuły i papieru powstawały kwiaty. Wszystko ręcznie [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Puszysta Modelka

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Puszysta Modelka

W dzisiejszym świecie wszystko u kobiety musi być perfekcyjne, zgodne z panującym kanonem, żeby uznana ona została za piękność. Skrzywiony obraz piękności krzyczy do nas z okładek gazet, plakatów i billboardów, opakowań produktów, reklam w telewizji, a nawet samych haseł reklamowych. Tymczasem przecież nie każda kobieta ma wzrost siatkarki, talię jak osa czy skórę gładką jak pupa niemowlaka. Każda kobieta jest inna i każda jest piękna, bez względu na wzrost, gładkość skóry czy wagę. Patrycja i Robert prowadzą projekt społecznościowy pod hasłem Puszysta Modelka, który ma na celu pokazanie prawdziwego wizerunku i piękna kobiet Plus Size.

Nasz Express: Czym tak naprawdę jest projekt Puszysta Modelka?

Patrycja: Na świecie istnieje wiele agencji zrzeszających dziewczyny w większych rozmiarach, które zawodowo pracują na wybiegach lub przy sesjach reklamowych. By do tych agencji należeć trzeba jednak spełniać bardzo wyśrubowane wymagania. Tak samo zresztą jak modelki takie „Normal Size” chodzące po wybiegach raczej odbiegają od wyglądu przeciętnej szczupłej dziewczyny, tak samo modelki Plus Size nie są typowymi dziewczynami o większym rozmiarze. Wiadomo, że komercyjne agencje szukają kobiet, które będą perfekcyjne. My nie szukamy ideałów, my pokazujemy, że każda kobieta może pozwolić sobie na to, by poczuć się pięknie i stać się choć na chwilę modelką. Modelką dla fotografa, który robi jej zdjęcie. Niekoniecznie modelką, która wystąpi w kampanii reklamowej lub będzie chodzić na pokazach. Stawiamy na naturalne dziewczyny, nie trzeba mieć określonego wzrostu i figury klepsydry, by móc wziąć udział w sesji zdjęciowej. Przez ponad dwa i pół roku od kiedy istnieje projekt zrealizowaliśmy kilkadziesiąt sesji zdjęciowych, w których wzięło udział ponad 120 różnych kobiet. Niektóre z tych sesji były sesjami przy jakich współpracowaliśmy z firmami odzieżowymi, niektóre o określonej tematyce przewodniej np. Księżniczki i Rycerze na terenie Zamku Moszna we wrześniu 2016 roku lub sesja w stylu lat 20-30-tych na terenie Pałacu Marianny Orańskiej wiosną zeszłego roku albo sesja Pin Up i Militarna, które odbywały się w Nysie, gdzie w czerwcu zeszłego roku przez kilka dni świętowaliśmy 2 rok działalności projektu. Także nie jesteśmy agencją zrzeszającą zawodowe modelki, choć niektóre dziewczyny pojawiające się na naszych sesjach mają w swoim dorobku sesje reklamowe dla firm odzieżowych. Jesteśmy projektem, który stara się zmieniać wizerunek osób Plus Size jaki od lat funkcjonuje w społeczeństwie.

_ROB3658Robert: Na początku faktycznie były zapędy, by funkcjonować jako szeroko rozumiana „agencja”, jednak szybko zrozumieliśmy, że budowanie społeczności kobiet Plus Size w oparciu o cykliczne sesje fotograficzne daje nam więcej frajdy. Z drugiej strony regularnie dostajemy zapytanie o modelki do konkretnych projektów komercyjnych. Zapytania te obwarowane są konkretnymi wymiarami, cechami czy narzuconą dyspozycyjnością (sesje w określonym mieście i określonym czasie) lub preferencjami (brak skrępowania do pozowania w bieliźnie) – wtedy, takim firmom rekomendujemy poszczególne dziewczyny z projektu – spełniające te oczekiwania. Kilka dziewczyn już regularnie pozuje komercyjnie czy bierze udział w pokazach lub komercyjnych eventach producentów odzieży Plus Size.

NE: Dlaczego modelki zgłaszają się do Was?

Robert: Powiem przewrotnie, że zgłaszają się egoistki, bo to co robią – robią dla siebie. Robią to, by poczuć się lepiej, by znaleźć zagubioną gdzieś po drodze pewność siebie. Robią to, by udowodnić sobie, że nadal są sexy mimo, że stereotypowo wskaźnik BMI kazał im siedzieć w domu w rozciągniętym swetrze.

Patrycja: Przez ten czas przez jaki istnieje projekt Puszysta Modelka, czyli przez ponad rok przed aparatami naszych fotografów pojawiło się ponad sto kobiet, trudno je jakoś kwalifikować do konkretnych grup. Wszystkie natomiast łączy jedno, są wyjątkowe. Trafiają do nas kobiety, żywe, prawdziwe babki z krwi i kości. Takie, jakie można spotkać na ulicy, bo piękno niejedno ma imię i rozmiar czy kolor skóry.

NE: Jak wyglądają sesje?

Patrycja: Nasze sesje są właściwie takim jakby spotkaniem towarzyskim, na jaki schodzi, a nawet zjeżdża się, kilka, czasem kilkanaście kobiet, często takich, które się wcześniej nie znały. Mieliśmy w swojej karierze przypadki, że ktoś jechał po kilkaset kilometrów, by wziąć udział w sesji. Większość sesji wygląda podobnie, na początek dziewczyny oddawane są pod opiekę wizażystki, która czaruje im na twarzy make-up, potem mają robione zdjęcia, najczęściej są to zdjęcia w tych stylizacjach, jakie same dla siebie przyniosły z domu, ale organizowaliśmy też sesje stylizowane, sesję na motorach czy na nadmorskiej plaży w konwencji anielskiej, wyjątkowej sesji bożonarodzeniowej. Na tą sesję potrzebne były odpowiednie stroje, które jako organizatorzy zapewniliśmy uczestniczkom, ale jeśli któraś z chętnych Pań dysponuje podczas sesji strojem pasującym do konwencji, to miło jeśli weźmie go ze sobą, a nawet użyczy innym uczestniczkom. Bo u nas tak to właśnie wygląda, że dziewczyny po kilku minutach rozmawiają ze sobą jak stare znajome i bardzo często użyczają sobie nawzajem stroje czy dodatki.

NE: Co jest najtrudniejsze w pracy z modelkami. A co uważacie za najprzyjemniejszą część pracy z Puszystymi Kobietami?

Patrycja: Najtrudniejszy jest brak wiary w siebie, kompleksy, skrzywiony obraz swojej osoby, często przez to, że taka kobieta latami żyła u boku nieodpowiedniego partnera, w cieniu „pięknej chudej koleżanki” lub słyszała od różnych osób wiele przykrych rzeczy na temat swojego wyglądu. Dziewczyny te często nie wierzą w swoje piękno, w potencjał, jaki w nich drzemie. Zdarzają się takie, jakie przed sesją nigdy nie miały na sobie szpilek, sukienki czy też pełnego makijażu. Bo po co miały się stroić? Staramy się im uświadomić, że warto dbać o siebie głównie dla samej siebie. Najprzyjemniejszym momentem jest chwila, w której taka dziewczyna dzięki pomocy wizażystki i wsparciu innych puszystych będących na sesji staje przed obiektywem i zaczyna rozkwitać, kiedy widzi swoje odbicie w lustrze i robi wielkie oczy, że tak może wyglądać i kiedy wychodzi z sesji z podniesioną głową, energią i nowymi znajomościami. Większość znajomości, jakie dziewczyny zawierają na sesjach trwa poza nimi. Możemy się poszczycić tym, że łączymy północ Polski z południem, wschód z zachodem.

_DSC7721

Robert: Najtrudniej jest przekonać by kobiety spróbowały ten pierwszy raz. Od momentu kontaktu z nami do pierwszej realnej sesji upływa niekiedy dużo czasu, mnóstwo pytań i jeszcze więcej odpowiedzi: co? jak? gdzie? I dlaczego? Trzeba obalić wewnętrzne obawy/wątpliwości, ale i często zewnętrzne – np. zazdrosny chłopak, mąż, który na hasło „nagość zakryta” aktywuje najgłębsze pokłady zazdrości i obrony swojego terytorium. „Nie będzie Cię inny facet oglądał, a tym bardziej robił fotki” – to najczęstsza obiekcja, nie podparta żadnymi merytorycznymi argumentami poza urażoną męska dumą. Najprzyjemniejsza dla mnie jest chwila, gdy modelka widzi swoje zdjęcia i komentuje ”To ja?”, a z czasem „..jaka ja głupia byłam, że się wcześniej nie zdecydowałam”. Drugi przyjemny moment to, gdy wracają na kolejne sesje, bo jak twierdzą – to uzależnia.

NE: Gdzie trafiają zdjęcia z tych sesji?

Robert: Zdjęcia trafiają do prywatnego użytku modelek. Z racji, że partycypują one w kosztach organizacji sesji to zdjęcia są ich własnością. My jako projekt publikujemy główne na płaszczyźnie Facebooka, tylko te zdjęcia, na które modelka wyrazi pisemną zgodę. Te kwestie reguluje umowa podpisywana przed sesją. To co wyróżnia nas na tle innych organizatorów sesji to fakt, że finalne zdjęcia wybiera modelka. Po sesji modelka dostaje podgląd do wszystkich swoich zdjęć i wybiera określoną wcześniej ilość tych zdjęć, na których się sobie podoba – bo to jej zadowolenie jest najważniejsze.

NE: Jakie projekt ma plany na najbliższą przyszłość?

Robert: Planów jest bardzo dużo. W tym roku najważniejsze to sesje zagraniczne, gdyż dostajemy dużo zapytań od Polek, które wyjechały z Polski i chciałyby uczestniczyć w sesji. Dlatego zapraszamy też Polki z Irlandii Północnej do zgłaszania zainteresowania tego typu sesją, poprzez redakcję Nasz Express, abyśmy mogli także do Was przyjechać i zorganizować kolejną sesję pod hasłem Puszysta Modelka. Byłoby nam bardzo miło.

NE: Co chcielibyście powiedzieć kobietom Plus Size?

Patrycja: Chcemy powiedzieć im nasze motto „Otaczaj się ludźmi przy jakich nie musisz się spinać i wciągać brzucha”. Absolutnie nie ma to nic wspólnego z zarzucanym nam czasem promowaniem otyłości i niezdrowego stylu życia. Wręcz przeciwnie. Wiele robimy w tym kierunku, by uświadomić społeczeństwu, że osoba z nadwagą to tak samo wartościowa osoba jak super slim dziewczyna zaczynająca dzień od ćwiczeń z Anią czy Ewą, mało tego osoba w rozmiarze Plus Size bardzo często też zaczyna dzień od ćwiczeń i na ćwiczeniach kończy, nie żywi się tylko w barach z hamburgerami i nie przegryza chipsów czekoladą. Wspieramy dziewczyny w dążeniu do zmian , których pragną.

Andrea Dymus i Łukasz Ludziejewski

Więcej o projekcie na Facebooku: ModelkiXXL #PuszystaModelka

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Artykuły

Paweł Pawlikowski otrzymał Złotą Palmę w Cannes

Paweł Pawlikowski otrzymał Złotą Palmę w Cannes   0

Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera na 71. MFF w Cannes za film „Zimna wojna”. W polsko-francusko-brytyjskiej produkcji wystąpili Joanna Kulig, Tomasz Kot, Agata Kulesza i Borys Szyc. Obraz współtworzy [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

32372906_1832810557025112_8760833917688217600_n

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!