5 pytań: Wszystko jest po coś!Previous Article
BANGOR: Polska Wigilia, styczeń 2016Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Pomoc dla Polaków w ColerainePolskie małżeństwo z małym dzieckiem z Coleraine w Irlandii Północnej nie ma gdzie mieszkać po tym, jak w ich domu wybuchł pożar. Policja nie podaje, co było powodem pożaru. Polakom [...]
  • Będzie POLSKI PUNKT KONSULARNY w Belfaście! Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który będzie miał swoje dyplomatyczne przedstawicielstwo w Irlandii Północnej. W Belfaście powstanie polska placówka konsularna. Ma ona zostać otworzona do końca 2017 roku. Swoje przedstawicielstwa w Irlandii [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Świat Sztuk Walki, część 1

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Świat Sztuk Walki, część 1

Mieszane Sztuki Walki (MMA- Mixed Martial Arts) cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. W skali globalnej dziesiątki organizatorów oraz promotorów organizują zawody z walkami w ringu czy w tzw. klatkach pod własnym szyldem, niejednokrotnie jest to transmitowane na żywo w mediach olbrzymie show, gdzie profesjonalnie walczą mega gwiazdy tego sportu. Podczas gdy w Polsce zdecydowanym faworytem MMA pozostaje największa rodzima organizacja KSW (Konfrontacja Sztuk Walki), w Europie i na świecie najsłynniejszym i najważniejszym liderem pozostaje UFC (Ultimate Fighting Championships). Zarówno w UFC, jak i w kilku innych ważniejszych organizacjach na świecie walczą nasi rodacy. Warto o nich wiedzieć i wspomnieć o tym, że radzą sobie coraz lepiej. Jednak jak to wszystko się zaczęło? W tym numerze zapraszamy na pierwszą z dwóch części artykułu o spotach walki i ich legendach.

Rodzina Gracie

Początków MMA można doszukać się w Europie, USA, Japonii czy w Brazylii już na początku XX wieku. Występowało w różnych formach i pod wieloma nazwami. Jednak sport ten w obecnej postaci rozpoczął się od historycznego pierwszego UFC w Denver, USA w listopadzie 1993 roku.

Brazylijska rodzina Gracie (czyt. Grejsi), której część zaczęła osiedlać się w USA pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, promowała swój system walki i samoobrony, który diametralnie różnił się od powszechnie uprawianych w tamtych czasach systemów walki. Ten styl nazywał się Gracie Jiu-Jitsu lub po prostu Brazylijskie Jiu-Jitsu.

Syn jednego z twórców tego stylu, Rorion Gracie wraz z kilkoma partnerami postanowił zorganizować medialne show pod nazwą Ultimate Fighting Championships (UFC). Był to 8-osobowy turniej, w którym mieli zmierzyć się przedstawiciele różnych stylów. I chociaż ówczesnym numerem jeden w rodzinie Gracie był brat Roriona, Rickson, to jednak aby wzmocnić efekt propagandowy, rodzina wystawiła do turnieju innego z braci, jednego z najmniejszych i najmniej doświadczonych w walce, Royce’a. Rorion wyszedł z założenia, iż niepozorny i bardzo szczupły Royce i tak bez przeszkód powinien pokonać swoich rywali. Rodzina Gracie osiągnęła założony cel.

Royce pokonał bardzo szybko wszystkich swoich przeciwników, styl walki promowany przez rodzinę zaczął błyskawiczną ekspansję na całym świecie, a UFC, który miał być jednorazowym wydarzeniem, przerósł oczekiwania jego twórców. Royce Gracie został pierwszym historycznym mistrzem UFC, swój wyczyn powtórzył w UFC 2 i do dnia dzisiejszego uznaje się go za prekursora światowego MMA (Przyjmuje się, iż używanie MMA czyli Mixed Martial Arts jako nazwy dla tworzącego się wówczas sportu zaczęło się 8 września 1995 roku, kiedy umownie ustalono ten skrót na spotkaniu sędziów przed galą UFC 7).

Rodzina Gracie do dnia dzisiejszego jest ściśle związana z czołowymi zawodnikami światowego MMA. Natomiast legendarny pierwszy mistrz UFC ma ponownie stanąć do walki z innym weteranem tego sportu, Kenem Shamrockiem na początku 2016 roku i jest osobą, która świetnie orientuje się w sytuacji MMA na świecie. Kilka lat temu spotkałem Royce’a Gracie w Lurgan. Royce usłyszał słowo ‘Poland’. Zastanowił się chwilę, po czym pokazał kciuk w górę i pokiwał głową mówiąc: ‘Mamed Khalidov. Very, very good fighter’.

Polska Legenda Judo w Kraju Kwitnącej Wiśni

Jednak nie Mamed Khalidov, a Paweł Nastula był pierwszym Polakiem, o którym usłyszano w światowym MMA. Człowiek, którego nie trzeba nikomu w Polsce przedstawiać, uznawany jest za jedną z największych legend Judo w historii. Wielokrotny mistrz świata, Europy oraz medalista igrzysk olimpijskich. Nastula w 2004 roku zdecydował się na porzucenie Judo i na zaproszenie japońskiej organizacji MMA, PRIDE FC (która nota bene była w tamtym czasie popularniejsza na świecie niż UFC), rozpoczął karierę w MMA.

26 czerwca 2005 roku w Saitama w Japonii odbyła się gala MMA pod nazwą Pride Critical Countdown z udziałem Nastuli i była to gala, którą na żywo transmitowała stacja Polsat Sport. Pechowo dla Pawła Nastuli, swój chrzest w nowym sporcie przeszedł na bardzo głębokiej wodzie. Natrafił bowiem na zawodnika będącego wówczas w ścisłej czołówce najlepszych na świecie zawodników wagi ciężkiej, Antonio Rodrigo Nogueirę. W tym samym dniu były urodziny Pawła Nastuli i amerykańscy komentatorzy walki wyrażali nawet zaniepokojenie tym, iż Paweł będzie pewnie musiał swój tort urodzinowy sączyć przez rurkę po walce z Nogueirą. Chociaż Nastuli nie dawano w ringu więcej niż 60 sekund, trwała ona nieco więcej niż 8 minut, co fani w Polsce przyjęli za bardzo dobry znak.

Paweł Nastula stoczył w PRIDE FC jeszcze kilka walk z mieszanym skutkiem, po czym organizacja ta została wykupiona przez amerykańskich właścicieli UFC i zniknęła z rynku. Kontrakty wielu zawodników, w tym Pawła Nastuli, zostały anulowane. Paweł Nastula znalazł w końcu swoje miejsce w polskiej organizacji KSW i kontynuuje swoją karierę sportową pomimo wieku 45 lat, co stanowi inspirację dla wielu fanów.

Poza UFC: Marcin Held i inni

Najsłynniejszym obecnie zawodnikiem MMA z Polski poza UFC jest 23-letni Marcin Held. Marcin zasłynął na świecie nie tylko z powodu metody prowadzenia walki, która jest bardzo charakterystyczna, lecz właśnie z powodu swojego wieku. Mając za sobą stoczonych 25 zawodowych walk, zarówno w Polsce, jak i na świecie, swoją karierę w MMA rozpoczął w roku 2008, w wieku zaledwie 16 lat. W 2013 roku w wieku 21 lat został najmłodszym posiadaczem czarnego pasa BJJ w Polsce. Od 2011 walczy dla amerykańskiej organizacji BELLATOR MMA, gdzie jest uważany za jednego z najlepszych i najsłynniejszych zawodników. W 2014 roku wygrał turniej wagi lekkiej tej organizacji, uzyskując prawo do walki o pas mistrzowski, którą niestety przegrał na punkty na początku listopada 2015 roku. Marcin Held jest bardzo obiecującym zawodnikiem, który ciągle się rozwija i jeśli jest się fanem MMA, warto zapamiętać to nazwisko. Z całą pewnością będzie pojawiać się na światowej arenie w przyszłości.

Chyba większość obecnie profesjonalnych zawodników MMA w Polsce stoczyło w swojej karierze sportowej co najmniej jedną walkę poza granicami kraju. Wielu Polaków mieszkających poza granicami Polski trenuje MMA, część z nich rywalizuje w tym sporcie na szczeblu zarówno amatorskim, jak i zawodowym. Przykładowo na Wyspach Brytyjskich bardzo znanym zawodnikiem jest Marcin Łazarz, walczący w brytyjskiej organizacji BAMMA.

Jednak na szczególną uwagę zasługują zawodnicy walczący za naszą wschodnią granicą. Oprócz znanego m.in. w Rosji Michała Kity, który nawiązał ostatnio współpracę z federacją KSW, Damian Grabowski był mistrzem świata wagi ciężkiej rosyjskiej organizacji MMA pod nazwą M-1 Global. Zarówno Grabowski jak i Kita walczyli w wielu organizacjach na świecie, jednak to właśnie ich kariera w Rosji znacznie przyczyniła się do zwiększenia liczby ich fanów. Damian Grabowski utracił tytuł mistrza wagi ciężkiej w 2014 roku na rzecz innego Polaka, Marcina Tybury z Uniejowa, który od tamtego czasu stale dzierży tytuł mistrzowski rosyjskiej federacji.

W następnym numerze Naszego Expressu opublikujemy drugą część tekstu. Zapraszamy do lektury!

Marcin Gryszkiewicz

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Sport

Track Day – Szybko i „nie”bezpiecznie?

Track Day – Szybko i „nie”bezpiecznie?   0

Każdy z nas widział co najmniej jeden raz w życiu ujęcia z wyścigów motocyklowych! Śmiałków na super szybkich motocyklach, z kolanami i łokciami na asfalcie, mknących po torach i drogach [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!