5 pytań: Rozmarzona realistkaPrevious Article
DERRY/LONDONDERRY: Wiadomości z PASS, luty 2016Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Pomoc dla Polaków w ColerainePolskie małżeństwo z małym dzieckiem z Coleraine w Irlandii Północnej nie ma gdzie mieszkać po tym, jak w ich domu wybuchł pożar. Policja nie podaje, co było powodem pożaru. Polakom [...]
  • Będzie POLSKI PUNKT KONSULARNY w Belfaście! Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który będzie miał swoje dyplomatyczne przedstawicielstwo w Irlandii Północnej. W Belfaście powstanie polska placówka konsularna. Ma ona zostać otworzona do końca 2017 roku. Swoje przedstawicielstwa w Irlandii [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Toksyczna prawda!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Toksyczna prawda!

Kosmetyki – nieodłączny towarzysz naszego życia już od czasu niemowlęctwa. Zachęcani reklamami namiętnie kupujemy i wcieramy w siebie niezliczone ilości tych produktów, wierząc, że spełnią nasze marzenie o byciu pięknym i młodym. Kolorowe opakowania kosmetyków i reklamujący je atrakcyjni aktorzy lub modelki, wyzwalają w nas nieodpartą chęć stania się ich właścicielami.

Omamieni zdjęciami (sprzed i po kuracji) drogiego, zachwalanego w mediach kremu, nie zwracamy uwagi na jego toksyczną zawartość. Ilu z nas tak naprawdę czyta dokładnie ich skład i zastanawia się co oznaczają te tajemnicze skróty na ich opakowaniach. Bardzo często kosmetyk reklamowany jako zdrowy i przynoszący po zastosowaniu niewiarygodne efekty, oparty jest na szkodliwych i toksycznych dla naszego organizmu składnikach, z minimalną zawartością, będącego właśnie na czasie, naturalnego produktu, takiego jak na przykład olej kokosowy czy arganowy. Jak wyrwać się z zaklętego kręgu niezdrowych produktów do pielęgnacji skóry i ciała? Przede wszystkim trzeba poznać wroga.

10 najczęściej stosowanych przez producentów i niebezpiecznych składników:

Laurylosiarczan sodu (Sodium Lauryl Sulfate, SLS; Sodium Laureth Sulfate, SLES) – to drażniący i agresywny detergent zawarty w większości past do zębów, żelach, płynach i olejkach do mycia ciała, mydłach, płukankach do jamy ustnej, a nawet tonikach do usuwania makijażu. Jego obecność w szamponach jest przyczyną powstawania łupieżu, swędzenia skóry głowy oraz łamliwości i wypadania włosów. Powoduje on przesuszenie i podrażnienie skory, świąd, wypryski, podrażnienia oczu, a także zapalenia spojówek. Przenika ze skóry do krwiobiegu, ulega kumulacji w ustroju, uszkadza układ nerwowy i odpornościowy skóry. Ponadto obniża stężenie estrogenów i może wzmagać niekorzystne objawy menopauzy. Ich częsty kontakt ze skórą piersi i narządów płciowych może powodować nowotwory i uszkadzać materiał genetyczny.

Parabeny (Methyl, Ethyl, Propyl, Butyl, Isobutyl, Benzyl, Triclosan) – należące do najskuteczniejszych i bardzo popularnych konserwantów stosowanych w kosmetologii do ochrony przed rozwojem pleśni i grzybów. Powodują one stany zapalne skóry na tle alergicznym (egzema, wypryski, pokrzywkę) oraz mają zdolność gromadzenia się w niej i przenikania do krwi. Działają estrogennie i kancerogennie. Są szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży i mam w czasie laktacji. Długotrwałe stosowanie produktów zawierających Triclosan może powodować nowotwory skóry i błon śluzowych.

Glikole (Propylene Glycol, Glikol propylenowy – PPG, Glikol polietylenowy – PEG, PG Xylene Glycol) – to stosowane powszechnie rozpuszczalniki, emulgatory i środki zwiększające lepkość ciekłych preparatów. Są one częstym składnikiem wszelkich preparatów do pielęgnacji ciała. Tworzą na powierzchni skóry cienki film zapobiegający utracie wody z naskórka. Efektem ubocznym ich stosowania są stany zapalne atakujące głownie skórę twarzy i pachwin. Do produkcji PEG i PPG używany jest trujący gaz – tlenek etylenu, który uszkadza strukturę genetyczną komórek i uznany jest za substancję rakotwórczą. Glikole uszkadzają wątrobę, nerki, komórki krwi i szpik kostny.

Parafina (Mineral Oil, Petrolatum, Paraffin oil, Synthetic Wax i inne substancje ropopochodne) – występuje powszechnie w kosmetykach konwencjonalnych z powodu dostępności i niskiej ceny. W wersji płynnej stosowana jest przy zabiegach kosmetycznych. W wersji miękkiej i twardej można ją znaleźć w kremach do twarzy, pomadkach czy bazach pod makijaż. Skutecznie wyrównuje nierówności skóry i przebarwienia, lecz jednocześnie pokrywa skórę trudną do usunięcia powłoką, nieprzepuszczalną dla wody i gazów. Zatyka pory, absorbuje kurz i bakterie oraz hamuje wymianę gazową i metaboliczną skóry. Stwarza warunki sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych, które wywołują trądzik, inicjują tworzenie zaskórników i utrudniają regeneracje skóry. Parafiny rozpuszczają większość składników kosmetycznych, stanowią też typowy wypełniacz zwiększający objętość kosmetyku w opakowaniu. Nawet najcudowniejsze składniki rozpuszczone w parafinach nie przenikają do skóry, ponieważ pozostają na jej powierzchni.

Ftalany – są stosowane w kosmetykach i produktach higieny osobistej, w tym perfumach, lakierach do włosów, mydłach, szamponach, lakierach do paznokci i kremach nawilżających skórę. Ftalan dietylu (Diethylphtalat, DEP) oraz Ftalan dimetylu (Dimethylphtalat, DMP) spotykane w kosmetykach, łatwo się wchłaniają do wnętrza organizmu i po dłuższym stosowaniu mogą powodować szereg zaburzeń zdrowotnych. Wnikają do mleka karmiącej matki i płodu, uszkadzają komórki rozrodcze oraz komórki nadnerczy. Powodują zanik spermatogenezy i są embriotoksyczne. Mimo to producent nie ma obowiązku umieszczania tych substancji na liście składników na opakowaniu, zatem konsument nie wie czy dany produkt je zawiera.

Sztuczne substancje zapachowe (Parfume, Fragrance, Aroma) – są tańszym odpowiednikiem naturalnych zapachów pochodzenia roślinnego, powszechnie stosowanym we wszystkich typach produktów kosmetycznych. Często powodują silne reakcje alergiczne i działają kancerogennie. Są łatwo wchłanialne i akumulują się w organizmie. Nie należy stosować ich w czasie karmienia i ciąży.

Oleje silikonowe – mają postać bezbarwnych i bezwonnych olejów lub wosków. Są zazwyczaj stosowane w droższych produktach kosmetycznych, dając poczucie gładkości i wyrównując wszelkie niedoskonałości. Są składnikiem kremów nawilżających, podkładów i baz pod makijaż, a także produktów do stylizacji włosów. Silikony nie ulegają rozkładowi biologicznemu i gromadzą się w tkankach organizmu. Najstarszym i najbardziej znanym silikonem jest Dimethicone. Silikony wchodzące w skład produktów możemy rozpoznać po charakterystycznej końcówce nazwy: …methicone, …siloxane, …silanol czy …silicone.

Lanolina (Lanolin) – to substancja natłuszczająca pochodzenia zwierzęcego zaliczana do wosków. Uzyskiwana jest z substancji wytwarzanej przez gruczoły łojowe pokrywające wełnę owczą. Występuje pod postacią biało-żółtego tłuszczu stałego o charakterystycznym zapachu. Jest ona składnikiem wielu produktów kosmetycznych ze względu na swoje właściwości nawilżające i natłuszczające. Najczęściej występuje w maściach i kremach nawilżających, produktach do pielęgnacji włosów, szminkach, zmywaczach do paznokci i dezodorantach.

Lanolina może powodować podrażnienia, alergię skórną oraz długotrwale utrzymujące się wypryski. Uczulać mogą również kosmetyki do higieny intymnej z zawartością lanoliny. W skrajnych przypadkach u osób wrażliwych może powodować atopowe zapalenie skóry.

Formaldehyd (Formalina – to trujący gaz drażniący drogi oddechowe i oczy, uwalniający się z formaliny). W produktach kosmetycznych jest stosowany jako środek bakteriobójczy oraz konserwant. Najczęściej występuje w lakierach do paznokci oraz produktach do pielęgnacji i stylizacji włosów. Może także pojawić się w płynach do kąpieli, kolorowych kosmetykach oraz samoopalaczach. Formalina jest stosunkowo silnym alergenem kontaktowym, który może powodować podrażnienia układu oddechowego i oczu. Przy długotrwałym stosowaniu nawet niewielkie dawki mogą powodować podrażnienia i alergie skórne w postaci rumieni i wyprysków. Formalina przyspiesza proces starzenia się skóry, jak również jest podejrzewana o działania rakotwórcze.

Chemiczne filtry UV – są główną przyczyną fotoalergicznej egzemy kontaktowej. Podrażnienia skóry z kolei sprzyjają przenikaniu substancji przez naskórek. Badania dowodzą, że stosowanie syntetycznych filtrów powoduje zmiany hormonalne. Możemy znaleźć je na etykietach pod nazwami: Benzophenone – 3 i Benzophenone – 4.

Syntetyczne barwniki to tańsza wersja barwników pochodzenia naturalnego. Uwalniają one aminy aromatyczne, spośród których wiele jest substancjami drażniącymi i toksycznymi.

Powszechnie stosowane są w produktach kosmetycznych, głównie do koloryzacji włosów. Mogą przyczyniać się do powstawania nowotworów.

To tylko czubek góry lodowej. Szkodliwych substancji, z którymi mamy kontakt każdego dnia jest dużo więcej. Zacznijmy wreszcie świadomie kupować kosmetyki dla siebie i swoich rodzin. Czytajmy etykiety, wybierajmy produkty ekologiczne, z certyfikatami, oparte na roślinnych składnikach, a nasze ciało odwdzięczy się nam pięknym i przede wszystkim zdrowym wyglądem.

Monika Domagała

sprostowanie artykułu w lutym

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Artykuły

Diagnoza przez telefon?

Diagnoza przez telefon?   0

Już prawie 200 przychodni w Wielkiej Brytanii stosuje tzw. weryfikację telefoniczą, aby upewnić się, że pacjent naprawdę potrzebuje kontaktu z lekarzem. Plan, który w zamyśle miał ograniczyć kolejki, wzbudza jednak [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!