Czy Ty też tak się czujesz?Previous Article
Problemy Polaków na WyspachNext Article
Aktualności
  • Wycieczka do Gdańska – Klub Fotograficzny WestcourtZ ogromną przyjemnością przedstawiamy wybrane zdjęcia zrobione podczas naszej wycieczki do pięknego Gdańska w lutym 2018. Członkowie naszego klubu pojechali do Gdańska w ramach corocznego programu zdobywania wiedzy na temat [...]
  • Wycieczkowo we Wrocławiu! PSS BelfastDwanaścioro dzieci w wieku 9-15 lat wybrało się na wycieczkę do Wrocławia zorganizowana przez Polską Szkołę Sobotnią w Belfaście. Emocji było co niemiara. Było gorrrącooo! Ale 30-stostopniowy upał nie przeszkodził [...]
  • Strażackie emocje w PSS Belfast"Płonące" emocje i "żarliwe" wrażenia mógł ugasić tylko strażak Michał wraz z brygadą z White Watch, Central podczas wizyty w PSS Belfast. Wszyscy uczniowie oraz nauczyciele mieli okazję poznać tajniki [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Wierzcie we mnie, nawet jeśli mnie nie widzicie!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Wierzcie we mnie, nawet jeśli mnie nie widzicie!

Każdy wie kim jest Święty Mikołaj, choć nigdy nikt go nie spotkał. Ma czerwone wdzianko, długą białą brodę, czapkę z pomponem i wielki wór z prezentami. Święty Mikołaj zgodził się udzielić nam wywiadu, specjalnie dla dzieci w Irlandii Północnej. Przeczytajcie!

 

Jak wyglądało Twoje dzieciństwo?

 

Urodziłem się w mieście Patra w 270 roku. Nie mam rodzeństwa i pochodzę z bardzo zamożnej i pobożnej rodziny. Już od najmłodszych lat byłem bardzo wrażliwy w stosunku do innych ludzi. Kiedy podczas epidemii zmarli moi rodzice, rozdałem swój majątek i wstąpiłem do klasztoru. Później zostałem wybrany biskupem małego miasteczka o nazwie Mira. Zawsze pomagałem potrzebującym i zostałem świętym. Teraz staram się uszczęśliwiać dzieci.

 

Jakie krążą o Tobie legendy?

 

Ludzie mówią, że mam wiele niesamowitych umiejętności i dar czynienia cudów, dlatego mogę pomagać ludziom, na przykład udało mi się uratować marynarzy, pomóc niesprawiedliwie skazanym, czy biednym dziewczętom, których ojciec był bankrutem. To prawda. Najbardziej jednak znaną legendę o mnie kochają wszystkie dzieci. Mówi ona, że mieszkam w krainie zimna i śniegu, dostaję listy od dzieci z ich marzeniami, pomagają mi elfy, a potem sunę na saniach po niebie i w Święta Bożego Narodzenia rozdaję dzieciom prezenty. I tak jest rzeczywiście.

 

Czyli gdzie jest Twój dom?

 

Mój dom mieści się w Laponii. Przed 14 laty minister Finlandii uroczyście przekazał mi Laponię. Laponia jest miejscem dzikim i słabo zaludnionym. Tu można sprawdzić czy białe noce są białe, a tych którzy nie mogą w takie noce spać, Lapończycy zapraszają na poszukiwanie złota. Jest tam dużo reniferów i elfów, które bardzo mi pomagają i jest pięknie biało cały rok.

 

Jak długo zajmują Ci przygotowania do Świąt?

 

Właściwie cały rok. Od stycznia zaczynam produkcję zabawek, orientuje się w nowościach, podglądam dzieci czy są grzeczne za pomocą moich specjalnych lunet, a potem już tylko czekam na listy z marzeniami.

 

Czy sam czytasz wszystkie listy?

 

Tak. Czasami elfy czytają mi listy do snu, gdy już mam zmęczone oczy, ale zapamiętuję wszystkie marzenia dzieci i następnego dnia przygotowuję prezenty.

 

W jaki sposób trafiasz do wszystkich dzieci w jedną noc?

 

Cała trasa jest dokładnie zaplanowana na rok wcześniej. Moje magiczne sanie są ciągnięte przez dziewięć reniferów. Ich imiona to Kometek (Comet), Amorek (Cupid), Błyskawiczny (Blitzen), Fircyk (Dasher), Pyszałek (Prancer), Tancerz (Dancer), Złośnik (Vixen), Profesorek (Donner), Rudolf czerwononosy (Rudolph). Dzięki nim szybko i bezszelestnie przemykam po niebie, by trafić wprost do komina lub okna grzecznych dzieci i zostawić im prezenty pod choinką. Dzięki magii Świąt jestem zawsze punktualny. Elfy zamontowały w saniach dokładny licznik prędkości i czasu, który określa, jak szybko teraz trzeba lecieć, aby zdążyć do wszystkich dzieci na świecie.

 

Jak wchodzisz do domów dzieci?

 

Gdy wyląduję saniami na dachu, przeciskam się ze swoim magicznym workiem przez komin, lub wchodzę przez okno. Sprawdzam dokładnie czy nikt nie widzi i zostawiam prezenty. Potem sprawdzam, czy na pewno nie pomyliłem się z prezentem, zjadam naszykowany dla mnie poczęstunek i wracam do sań.

 

Dlaczego nie chcesz, by ktoś Cię zobaczył?

 

To proste! Chcę, żeby we mnie wierzyć, a nie – wiedzieć. Ale, jeśli ktoś przeszkadza mi w pracy i koniecznie chce mnie zobaczyć, po prostu nie zostawiam prezentów. Wyjątkowo grzeczne dzieci jednak zdarza mi się odwiedzać jeszcze zanim pójdą spać…

 

Jak postrzegają Cię dzieci z innych krajów?

 

Znają mnie wszystkie dzieci. We wszystkich krajach jest podobnie. Różnią się tylko pory kiedy przybywam do dzieci. W Szwecji nazywają mnie Jul Tomte. Tam do skarpet zawieszonych przy kominku przyczepiam również karteczki z wierszykiem – zagadką. Dla holenderskich dzieci jestem Sinter Klaas i przychodzę już 15 listopada. Do Amsterdamu przypływam na małym statku, a później na siwym koniu wyruszam w objazd po mieście. Pomocnicy – paziowie rozrzucają pierniczki i cukierki. I tak do 5 grudnia napełniam słodyczami buciki dzieci ustawione na parapetach okien, a w Wigilię prezenty dostają ode mnie wszyscy. Niemieckie dzieci nazywają mnie świątecznym gościem – Weinachtsmann. Przychodzę do nich dwa razy w roku: 6 grudnia wkładam upominki do ustawionych przy łóżku bucików oraz w Wigilię obdarowuję prezentami.

 

Kto może napisać List do Świętego Mikołaja?

 

List do św. Mikołaja napisać może każdy w każdym wieku. Nie ma się czego wstydzić. W takim okresie gwiazdkowym ludzie są o wiele bardziej uśmiechnięci niż na co dzień. Jeśli więc jeszcze do mnie nie napisaliście listu, to uczyńcie to szybciutko, bo dzień rozdawania prezentów nadchodzi już niedługo.

 

Rozmawiali: Kaja Szewczyk, Oliwia Głowacka i Dawid Szkopiński

 
Jak nazywają Świętego Mikołaja dzieci w innych krajach?

ARMENIA: Gaghant Baba
AUSTRIA: Christkind, Niklo
AUSTRALIA: Father Christmas
AZERBEJDŻAN: Shakhta Babah
BELGIA: Saint Nicholas, Christkind
BRAZYLIA: Papai Noel, Vovo Indo
BUŁGARIA: Diado Coleda
CHINY: Dun Che Lao Ren
CZECHY: Svaty Mikulas
DANIA: Julemanden
ESTONIA: Jouluvana
FINLANDIA: Joulupukki
FRANCJA: Pére Noel
GRECJA: Hagios Nikolaos
HAWAJE: Kanakaloka
HISZPANIA: Papa Noel
HOLANDIA: Sinterklaas
HONG KONG: Sing dan lo ian
INDIE: Ganesha
IRLANDIA: Santy, Santa Claus
ISLANDIA: Jolasveinn
JAPONIA: Santa Kurohsu
KANADA: Santa Claus
KOLUMBIA: El Nino Jesus
KOSTARYKA: El Nino Jesus
LIBERIA: Black Peter
LITWA: Kaledu Senis
ŁOTWA: Winter Holiday Old Man
MEKSYK: Three Kings, Black Peter
NIEMCY: Weihnachtsmann
NORWEGIA: Julenisse, Julebukk
NOWA ZELANDIA: Father Christmas
PALESTYNA: La Befana
PERU: Papai Noel
PORTUGALIA: Pai Natal
PUERTO RICO: Three kings
RUMUNIA: Mos Craciun
ROSJA: Babouschka
SERBIA: Bozic Bata
SŁOWENIA: Dedek Mraz
SYCYLIA: St. Lucia
SZWAJCARIA: Samiclaus
SZWECJA: Tomte
TURCJA: St. Nicholars
URUGWAJ: Feliz Navidad
USA: Santa Claus
WENEZUELA: San Nicol
WĘGRY: Karácsony Apó
WŁOCHY: Babbo Natale

 

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Dla Dzieci

Matura z polskiego czyli zmiany w A-Levels

Matura z polskiego czyli zmiany w A-Levels   0

Matura Brytyjska Dyplom A-Level (Advanced Level), to odpowiednik polskiej matury zdawany w Wielkiej Brytanii. A-Level zdany na wysokim poziomie umożliwia przyjęcie na studia na najsłynniejszych brytyjskich uczelniach. Na programie A-level [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

32372906_1832810557025112_8760833917688217600_n

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!