Strażackie emocje w PSS BelfastPrevious Article
Opowiedziane bez słów – Jane EyreNext Article
Aktualności
  • Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionówWielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]
  • Głosowanie za granicą w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019Obywatele polscy oraz obywatele Unii Europejskiej niebędący obywatelami polskimi stale zamieszkujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przebywający za granicą będą mogli zagłosować w obwodach głosowania utworzonych za granicą wyłącznie osobiście. Zgodnie z [...]
  • Felieton: Świąteczny koszyczek Babci TeddyWielkanoc już niebawem, więc nadszedł czas na przygotowanie koszyczka wielkanocnego, czyli popularnej święconki. Gdy tylko moje wnuki usłyszały, o szykowaniu koszyczka, zaczęły znosić mi zabawki, ukochanego misia, ulubioną lalkę, jajko [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Wycieczkowo we Wrocławiu! PSS Belfast

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Wycieczkowo we Wrocławiu! PSS Belfast

Dwanaścioro dzieci w wieku 9-15 lat wybrało się na wycieczkę do Wrocławia zorganizowana przez Polską Szkołę Sobotnią w Belfaście. Emocji było co niemiara. Było gorrrącooo! Ale 30-stostopniowy upał nie przeszkodził nam w konkursowym poszukiwaniu krasnali i podziwianiu pięknych zakątków Wrocławia. A na deser były lody… codziennie!

wycieczka wroclove-7

Ileż to się wydarzyło na wycieczce we Wrocławiu! Pierwszy dzień poświęciliśmy na poznanie starówki, czyli pięknego rynku, słynącego z kolorowych i ślicznie zdobionych budynków. Wybraliśmy się też na spacer po Wyspie Piasek i na słynne Naturalne Lody, do których kolejka codziennie ustawia się na kilkadziesiąt metrów. Warto było w niej stać, bo lody były nieziemsko smaczne. W Hotelu Tumskim, w którym mieszkaliśmy zaserwowano nam pyszny obiad, nawet najbardziej wybrzydzający ucichli tym razem, bo pomidorówka i drugie danie były przepyszne. Po kilkugodzinnym spacerze jednak zgłodnieliśmy i na życzenie młodzieży wspólnie przygotowaliśmy kanapki z polskim serem i wędliną oraz pachnącym pomidorem i ogórkiem. Z zakupionego prowiantu nie został nawet okruszek, a pomidor była gwiazdą wieczoru!

Drugi dzień także przysporzył wielu emocji. Najpierw przeszliśmy most zakochanych w drodze do katedry, która zachwyciła nas średniowieczną architekturą i ciekawą historią. Zgodnie z legendą pogłaskaliśmy także kamiennego lwa i orła, aby mieć szczęście w miłości. Dodatkową atrakcją był zjazd motocyklistów na nowych i starych pięknych Harleyach, które zainteresowały dzieci.

Zaraz potem poszliśmy na lekcję historii na temat Panoramy Racławickiej. Po poważnych kilku godzinach udaliśmy się na odpoczynek na lunch, a następnie popłynęliśmy w półtoragodzinny rejs po Odrze, gdzie na leżakach zażywaliśmy kąpieli słonecznych. Zmęczeni atrakcjami i słońcem zjedliśmy przepyszną polską obiadokolację w naszym hotelu. Rosół smakował jak u babci, a rodzice będą mieli teraz codzienne prośby o kopytka na obiad po powrocie.

Trzeci dzień wycieczki minął na kolejnych atrakcjach. Uśmiechom zadowolonej gromadki dzieci nie było końca. Niedzielę rozpoczęliśmy od zwiedzania Centrum Poznawczego Hali Stulecia, gdzie młodzież poznała historię tej budowli. wycieczka wroclove-20Następnie udaliśmy się do słynnego dzięki Gucwińskim ZOO i Afrykarium, w których oglądaliśmy znane i nieznane gatunki zwierząt, w tym także przepiękny tunel podwodny. Nie obyło się też bez karmienia kóz i osiołka. Po takich atrakcjach udaliśmy się tramwajem do centrum miasta na obiad w Barze Mlecznym. Jedzenie było „najlepsze na świecie” (cytując dzieci). Na koniec dnia postanowiliśmy spędzić resztę wolnego czasu na tętniącym życiem rynku. Był czas na pamiątki, smakołyki i poznanie magika. Rozwiązaliśmy tez krasnalowy konkurs, ale trudno było wybrać zwycięzcę, bo wszyscy mieli mnóstwo zdjęć i opowieści o poszukiwanych małych brązowych figurkach, z których słynie Wrocław.

pps b logo

Wrocław nas zachwycił, żałowaliśmy, że nie możemy zostać dłużej. Dzieci były super grzeczne i poradziły sobie nawet z najtrudniejszymi zadaniami. Niejednokrotnie wszystkie trzy opiekunki otwierały szeroko oczy z podziwu dla tak samodzielnej i odpowiedzialnej młodzieży!

Andrea Dymus, fot. Andrea Dymus

Facebook: Polish Saturday School in Belfast

 

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Wiadomosci polonijne

Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionów

Globalny Zjazd Polonii – Kongres 60 milionów   0

Wielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej edycji Kongresu 60 Milionów, która tym razem odbędzie się w Londynie. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 30 maja – 1 czerwca 2019 roku. [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!