Wszystko przed nami!Previous Article
Wywiad: Ukryty język duszyNext Article
Aktualności
  • BREXIT – pomoc polskiego rządu3 marca 2019 w Konsulacie RP w Belfaście odbyło się spotkanie z przedstawicielami polskiego rządu, który reprezentowali: Kazimierz Kuberski, Podsekretarz Stanu, Robert Wójcik, Dyrektor Departamentu Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego Ministerstwa [...]
  • Nie wyrzucaj książek, Podaruj Książkę!Wiele osób pyta nas o projekt “Podaruj Książkę”. Bardzo nas cieszy, że tak wielu z Polaków w Irlandii Północnej czyta książki i chce się nimi dzielić. Pierwszy zbiór książek zaskoczył [...]
  • Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 201921 lutego to Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który upamiętnia pięciu studentów z uniwersytetu w Dhace w Bangladeszu, którzy w 1952 roku zginęli podczas demonstracji, w której domagano się nadania językowi bengalskiemu [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Wywiad: Bez historii nie ma przyszłości

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Wywiad: Bez historii nie ma przyszłości
Related Articles

kaska

Pasjonuje ją przeszłość, dzięki niej odnajduje się w teraźniejszości. Kocha uczyć i uwielbia historię. Te dwie dziedziny łączy ucząc tego trudnego przedmiotu w Polskiej Szkole Sobotniej w Belfaście. Historia jest dla niej nie tylko zawodem i pasją, ale także narzędziem, które pomaga jej żyć na emigracji – Katarzyna Derenowska.

 

Dlaczego nauka historii jest tak ważna w edukacji dzieci, także na emigracji?
Każdy człowiek powinien znać swoją historię, niezależnie od wieku. Nie chodzi tu tylko o przeszłość swojej rodziny, ale także o przeszłość całego narodu, jego dziejów, przeżyć, klęsk i zwycięstw. Bez znajomości historii człowiek wyrasta na ignoranta, którego nie interesują losy innych ludzi. Dzięki historii możemy uczyć się na błędach naszych przodków i wyciągać wnioski na przyszłość. My, którzy żyjemy na emigracji, z daleka od naszej Ojczyzny, nie możemy zapomnieć o tym, że jesteśmy Polakami. Nauka historii jest sposobem na zdobywanie wiedzy o Polsce, jej korzeniach, zwyczajach i kulturze.

 

Czy lubi Pani pracować dziećmi i uczyć je historii?
Uwielbiam. To jest moja pasja i powołanie. Bez tego moje życie byłoby smutnie i ubogie. Cieszę się, że mogę pracować z uczniami. To nastraja mnie bardzo pozytywnie, pomaga przetrwać trudy związane z życiem na emigracji. Dzięki pracy w Polskiej Szkole Sobotniej w Belfaście nadal mogę spełniać się w zawodzie nauczyciela i czerpać radość z uczenia. Jestem wychowawczynią klas V i VI, uczę też w klasie IV. Moi uczniowie są niezwykle chętni do nauki i współpracy. Dzięki nim wiem, że moja praca nie idzie na marne…

 

Dlaczego wybrała Pani historię na dziedzinę swoich studiów i zawodu?
W szkole średniej uczyłam się w klasie matematyczno-fizycznej, ale przedmioty ścisłe nigdy nie były moją mocną stroną. Byłam humanistycznym rodzynkiem wśród swoich kolegów z klasy. Miałam dobre wyniki z historii i języka polskiego, brałam udział w wielu konkursach, a mój wychowawca, notabene świetny matematyk, wiedział, że spełniam się przede wszystkim w przedmiotach humanistycznych. Dzięki temu, że nie starał się on na siłę zrobić ze mnie Pitagorasa, przetrwałam szkołę średnią. Maturę zdawałam z historii. Kiedy stanęłam przed wyborem kierunku studiów, stwierdziłam, że to właśnie historia będzie dla mnie idealna. Po latach mogę powiedzieć, że to był dobry wybór. Historia jest dla mnie zawodem, pasją, mądrością, narzędziem, które mogę wykorzystać na wiele różnych, dobrych sposobów.

 

Czym jest dla Pani emigracja?
To jakiś etap w życiu, dzięki któremu możemy je tylko wzbogacić. My Polacy, mieliśmy takich etapów w historii naszego narodu bardzo wiele. To dzięki tamtym doświadczeniom jesteśmy uodpornieni na tęsknotę za naszą Ojczyzną. Ona jednak zawsze we mnie będzie, tłumię ją chęcią poznawania nowego.

 

Czy znajomość historii pomaga Pani w jakiś sposób w życiu, na emigracji?
Tak, zwłaszcza w kontaktach z miejscową ludnością. Często rozmawiam z nimi o ich historii, opowiadają mi o swojej trudnej przeszłości i jakie zdziwienie maluje się na ich twarzach, jak widzą ,że się „trochę” orientuję. Takie bezpośrednie relacje ludzi są dla mnie bardzo ważne. Informacje, które mi przekazują znałam tylko z książek. To niesamowite uczucie. Dzięki tym kontaktom pogłębiam swoją wiedzę, którą cały czas wykorzystuję w pracy zawodowej.

 

Historia jest trudna i czasami nielubiana w szkole. Jak mogłaby Pani zachęcić dzieci do nauki tego przedmiotu?
Wielu ludzi postrzega historię jako trudną dziedzinę nauki. Uczniowie dzielą się na tych, którzy ją lubią lub nie. Tak samo jest z matematyką. Obie te nauki to nauczycielki życia, a ich znajomość pomaga funkcjonować w naszej codzienności. Bez znajomości historii nie ma przyszłości. Przyszłości lepszej, bez wojen, niepotrzebnych zbrodni, wykorzystywania i łamania praw człowieka. Nowe pokolenia powinny znać nie tylko historię swojego narodu, ale również poznawać historię innych państw. Dzięki temu relacje międzyludzkie będą o wiele łatwiejsze, życie będzie prostsze. A wszyscy wiemy, że proste równa się lepsze. Dlatego nie traćmy czasu i bierzmy się do pracy!

 
Michalina Lasak, Katarzyna Donajska, Wiktoria Zakrzewska, Ola Banach

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Historia

Jun, Statera i Arche…

Jun, Statera i Arche…   0

Joanna Malec mieszka w Irlandii Północnej od 5 lat. Jest nieśmiała i skromna. Mówi, że nie umie się zareklamować sama, ale na szczęście jej mąż robi to za nią. Wciąż [...]

Panel użytkownika

Banner

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!