Mowa ciała w biznesiePrevious Article
Za ostatni funt...Next Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Dlaczego Polska Szkoła Sobotnia w Belfaście?Polska Szkoła Sobotnia w Belfaście obchodzi w tym roku swoje dziesięciolecie, ma na koncie wiele sukcesów i bardzo szerokie plany na przyszłość. Rozmawiamy z dyrektor Beatą Dabrowską. NE: Od kiedy istnieje [...]
  • Polacy – jesteście mile widziani w NI!Z chwilą, gdy artykuł 50. został uruchomiony, w naszej lokalnej społeczności polskiej oraz wśród innych mniejszości pochodzących z Unii Europejskiej, zaistniały obawy i niepewność dotyczące przyszłości w Irlandii Północnej. Czy [...]
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Wywiad: Pokaż mi, a zapamiętam…

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Wywiad: Pokaż mi, a zapamiętam…
Related Articles

baska

Mówi, że “emigracja jest dla niej sprawdzeniem swojego patriotyzmu, a wyjazd z Ojczyzny otworzył ją na ludzi i wzbogacił jako człowieka.” Grupę polskich ośmiolatków nauczyła tańczyć Krakowiaka i Poloneza, bo chce im przekazać polskie dziedzictwo narodowe. Poświęciła swój czas i pracę z dziećmi, aby miejscowym ludziom pokazać kawałek polskiej kultury. Barbara Stec, wychowawca klasy drugiej w Polskiej Szkole Sobotniej w Belfaście.

 

Dlaczego wyjechała Pani z Polski?
Przyjechałam do Irlandii Północnej na wakacje. Dużo wtedy podróżowałam i zwiedzałam zarówno w Irlandii Północnej, jak i w Republice. Wiele w tym czasie zobaczyłam i poniekąd zachłysnęłam się tym miejscem, tą wyspą. Wtedy zakiełkowała we mnie myśl o zamieszkaniu tutaj przez pewien czas. Tak też zrobiłam i nie żałuję tego! W Polskiej Szkole pracuję od początku jej istnienia.

 
Skąd wziął się pomysł na to, aby nauczyć polskie dzieci, Pani wychowanków – tańczyć Krakowiaka i Poloneza?
W Rzeszowie, skąd pochodzę, co trzy lata odbywa się Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych, podczas którego występują polskie zespoły z całego globu, z Autralii, USA, Kanady i wielu innych państw. To mnie w pewnym sensie zainspirowało. Poza tym mądry filozof chiński, Konfucjusz powiedział kiedyś “powiedz mi a zapomnę, pokaż a zapamiętam” i uważam, że każdy nauczyciel powinien kierować się właśnie tą dewizą. Dzieci, które raz zatańczyły Krakowiaka, całe życie będą pamiętać ten taniec, wiedzieć jak wygląda strój krakowski i skąd pochodzi. Poprzez naukę polskich tańców ludowych chciałam pokazać moim uczniom polską kulturę, przekazać im elementy dziedzictwa narodowego. To właśnie jest coś, co nas odróżnia od innych nacji. Teraz mamy takie czasy, że kultury różnych krajów ujednolicają się w myśl Unii Europejskiej itp., ale my Polacy mamy swoje korzenie, o których powinniśmy pamiętać.

 
Co jeszcze mogą przynieść pokazy Krakowiaka i innych polskich tańców ludowych?
Niestety do tej pory Irlandczycy czy Brytyjczycy niewiele wiedzą o tym, skąd my – Polacy – przyjechaliśmy. Często spotykam się z zaskakującymi pytaniami, np. czy Polska ma dostęp do morza? A Krakowiakiem i występami naszych dzieci możemy przybliżyć im nasz kraj, zainteresować Polską, pokazać im elementy polskiej kultury, sami jednocześnie ją pielęgnując.

 

Czy trudno było nauczyć dzieci Krakowiaka?
Nie było trudno, bo moje dzieciaki są bardzo chętne do nauki. Na początku myślałam, że będzie trochę problemów, bo miałam w klasie kilku chłopców, którzy mówili “ja z dziewczyną nie będę tańczył”, ale po kilku zajęciach okazało się, że chłopakom spodobał się taniec i wtedy już poszło łatwiej. Ważne jest też to, że w klasie było dzieci do pary, dziesięć dziewczynek i dziesięciu chłopców, więc nikt nie czuł się poszkodowany.

 

Ile czasu zajęła nauka tańca?
Zaczęliśmy naukę w listopadzie 2010, a po raz pierwszy zatańczyliśmy publicznie w kwietniu 2011, czyli cała nauka zajęła około dwudzietu sobót. Ale w każdą sobotę na zajęciach w Polskiej Szkole na sali gimnastycznej ćwiczyliśmy kroki i układ po 10-15 minut.

 

Skąd wzięła Pani kostiumy?
Stroje krakowskie zamówiłam przez internet w polskiej firmie, która zajmuje się ręcznym wykonywaniem takich ludowych kostiumów. Zajęło to niedługo, bo tylko około dwa tygodnie.

 
Gdzie Pani klasa miała okazję występować i pokazywać Krakowiaka?
Po raz pierwszy zatańczyliśmy Krakowiaka w GT Gallery podczas Easter Party w kwietniu 2011 – jeszcze bez strojów. W maju 2011 wystąpiliśmy już w kompletnych strojach ludowych podczas obchodów V Tygodnia Kultury Polskiej w Belfaście na St. Anne’s Square. Potem Krakowiaka zatańczyliśmy w City Hall podczas uroczystości związanych z polskim Dniem Niepodległości. Między tymi dwoma wydarzeniami nauczyłam dzieci także Poloneza, który był nam potrzebny do przedstawienia o Kopciuszku, które dzieci zagrały w Crescent Arts Centre. Był to Polonez do muzyki Wojciecha Kilara, stworzonego do filmu “Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy. Słyszałam nawet takie opinie, że polonez jest tańcem, który lepiej reprezentuje polską kulturę. Krakowiak i Polonez zdobyły także I miejsce w kategorii “część artystyczna klas I-III” podczas I Igrzysk Szkół Polonijnych z Irlandii i Irlandii Północnej w Dublinie w maju 2011.

 

Jak miejscowi ludzie reagują na polskie tańce?
Po raz pierwszy widziałam reakcje miejscowych na polskie tańce podczas parady na St. Anne’s Square. Byli oszołomieni, zaskoczeni. Oglądali nasze dzieci, stojąc z otwartymi ustami, robili zdjęcia i myślę, że im się podobało, co bardzo mnie cieszy.

 

Rozmawiały: Aleksandra Banach (lat 11), Katarzyna Donajska (lat 13), Aleksandra Krzysztofik (lat 13), Michalina Lasak (lat 13), Wiktoria Zakrzewska (lat 13) – opieka: Andrea Dymus

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Wywiady NI

Jak radzić sobie ze swoją psychiką?

Jak radzić sobie ze swoją psychiką?   0

Anna Studencka jest tutejszym terapeutą – counsellorem. Zajmuje się różnymi zaburzeniami, od depresji, przez nerwice, bulimię, anoreksję, przemoc domową. Na czym polega counselling oraz na co zwracać uwagę w swoim [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!