Krav Maga – mam ją we krwiPrevious Article
Nie bądź żyła, oddaj krewNext Article
Aktualności
  • Wycieczka do Gdańska – Klub Fotograficzny WestcourtZ ogromną przyjemnością przedstawiamy wybrane zdjęcia zrobione podczas naszej wycieczki do pięknego Gdańska w lutym 2018. Członkowie naszego klubu pojechali do Gdańska w ramach corocznego programu zdobywania wiedzy na temat [...]
  • Wycieczkowo we Wrocławiu! PSS BelfastDwanaścioro dzieci w wieku 9-15 lat wybrało się na wycieczkę do Wrocławia zorganizowana przez Polską Szkołę Sobotnią w Belfaście. Emocji było co niemiara. Było gorrrącooo! Ale 30-stostopniowy upał nie przeszkodził [...]
  • Strażackie emocje w PSS Belfast"Płonące" emocje i "żarliwe" wrażenia mógł ugasić tylko strażak Michał wraz z brygadą z White Watch, Central podczas wizyty w PSS Belfast. Wszyscy uczniowie oraz nauczyciele mieli okazję poznać tajniki [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Weather Report ,
0°C

Z miłości do Judo!

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Z miłości do Judo!

Mówi, że Judo to jego miłość. Zachęca wszystkich do uprawiania tego sportu, bo dał mu wiele dobrego. Osiąga kolejne sukcesy i jest jedynym Polakiem z drugim DANem w Irlandii Północnej. Rozmawiamy z Danielem Kołodziejczykiem z Kookateki Judo Club.

Nasz Express: Jak zaczęła się Twoja przygoda z Judo?

Daniel Kołodziejczyk: Judo zacząłem trenować w Polsce jak miałem 13-14 lat. To było na początku lat 90-tych, nie stać mnie wtedy było na kimono. Musiałam pożyczać. Później życie potoczyło się inaczej i przestałem trenować. Po przyjeździe do Irlandii Północnej postanowiłem wrócić do tego sportu. Na początku emigracji Judo pozwoliło mi zapomnieć o tęsknocie do kraju.

NE: Jak wyglądają Twoje treningi?

DK: Jeśli przygotowuję się do zawodów to trenuję pięć czy sześć razy w tygodniu. To nie są wyłącznie walki i treningi techniczne. Są to treningi siłowe, basen, spin i tak dalej. A w luźniejszym okresie treningi są dwa razy w tygodniu.

NE: Pochwal się swoimi osiągnięciami.

DK: W 2012 zdobyłem brytyjskie mistrzostwo w Judo. To było duże osiągniecie. Niestety potem popełniłem bardzo duży błąd, nie zrobiłem sobie przerwy, nie pozwoliłem organizmowi się zregenerować, przetrenowałem się i nabawiłem się poważnej kontuzji kolana, zerwałem więzadło krzyżowe. Powrót na treningi, zawody i podium kosztował mnie bardzo dużo pracy oraz zdrowia psychicznego. Ale udało się. Na ostatnich zawodach zdobyłem wicemistrzostwo Irlandii Północnej w kategorii Masters oraz brąz w najwyższej kategorii wagowej ponad 100kg w seniorach. Korzystając z okazji dodam, że wszystkie sukcesy zawdzięczam nieocenionemu wsparciu mojej kochanej kobiety Joasi, której pragnę podziękować za wszystko oraz za znoszenie mojej nieobecności w domu.

NE: Jakie masz teraz plany?

DK: Moim marzeniem jest założyć własny klub Judo, ale to długoterminowy plan. W najbliższym czasie jednak planuję wziąć udział w „grading”, czyli zawodach, dzięki którym zdobywa się kolejne punkty w drodze do kolejnych stopni w Judo. W moim przypadku będzie to walka o trzeci DAN. Jestem posiadaczem drugiego DANa. Trzeba walczyć dużo i zdobywać punkty, żeby zdobyć kolejny pas i stopień mistrzowski. Jeśli nie uda mi się zdobyć trzeciego DANa teraz, kolejny „grading” jest we wrześniu. Poza tym najprawdopodobniej w listopadzie tego roku będą organizowane zawody Northern Ireland Open, na które przyjeżdżają zawodnicy z różnych stron, także ze Szkocji, Republiki Irlandii itp. Wstęp jest wolny, można przyjść popatrzeć, szczególnie zachęcam rodziców, którzy wahają się, czy zapisać dziecko na zajęcia, ponieważ można popatrzeć także na dziecięce walki.

NE: Gdzie odbywają się zajęcia i na jakich zasadach?

DK: Zajęcia odbywają się w Grove Leisure Centre w Belfaście w różnych grupach wiekowych. Dla dzieci zajęcia są ogólnorozwojowe. Rodzice, z którymi rozmawiam, często boją się przyprowadzać dzieci, bo myślą, że na zajęciach będą jakieś straszne rzuty, wykręcania, duszenia, nie wiadomo co. Ale tak nie jest, dla maluchów mamy przygotowany specjalny program ogólnorozwojowy, na zasadzie zajęć WF w szkołach podstawowych – czyli fikołki, przewroty i zabawy. W grupie mamy już dwójkę polskich dzieci, w wieku 8 i 10 lat. Zajęcia dla dorosłych różnią się w zależności od poziomu zaawansowania, jest rozgrzewka, aby uniknąć kontuzji; półgodzinny techniczny trening, a potem randori czyli walka.

NE: Kto prowadzi te zajęcia?

DK: Zajęcia prowadzone są przez profesjonalnych trenerów. Ja pomagam prowadzić zajęcia, od półtora roku mam uprawnienia Brytyjskiego Związku Judo do pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Głównym trenerem klubu jest Jonathan Cooke, pod którego okiem pracujemy. To dzięki niemu i jego wsparciu wyszedłem z kontuzji i mogę dalej trenować. Pod jego okiem zrobiłem też uprawnienia Brytyjskiego Związku Judo do prowadzenia treningów z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, dlatego pomagam w prowadzeniu zajęć. Oprócz tego mam też uprawnienia sędziego sportowego. Sędziowałem do tej pory dwa razy. Pierwszy raz był nie lada wyzwaniem, byłem chyba bardziej zestresowany niż sami zawodnicy. To były szkolne mistrzostwa. A drugi raz sędziowałem u nas w klubie.

NE: Dlaczego Judo?

DK: To jest japoDanńska filozofia życia, sam wykorzystuję nabyte cechy w codziennym życiu. To moja miłość. Ogólniej jednak Judo rozwija szybkość, zwinność, wytrzymałość i siłę, a także spostrzegawczość, opanowanie, odwagę, odporność, koncentrację i wytrwałość. Jego wpływ wychowawczy jest niezaprzeczalny. Poza tym Judo jest jednym z trzech sportów olimpijskich w kimonach, obok karate i taekwondo. A dla kobiet jest to też forma nauki samoobrony. Są kobiety, które przychodzą do nas właśnie po to, po podstawowe kroki czy ruchy do obezwładnienia przeciwnika w razie nagłej sytuacji. Judo uczy szacunku do życia, do otoczenia, także pokory i jest praktycznie dla wszystkich.

Rozmawiała: Andrea Dymus

***
Kookateki Judo Club
Grove Wellbeing Centre
120 York Road, Belfast, BT15 3HB

info@kookatekijudoclub.co.uk
Tel: 07979004014

 

 

***
Czym jest JUDO?

Judo pochodzi z Japonii. Jego twórcą był Jigoro KANO (1860-1938). Zebrał on i ulepszył chwyty jiu-jitsu nadając im nową formę. Kano usunął z jiu-jitsu elementy mogące zagrozić zdrowiu lub życiu wprowadzając nowe, stworzone przez siebie. Nazwę JUDO można tłumaczyć jako „drogę do zwinności” lub „drogę ustępowania” (JU – zwinnie, ustępować; DO – droga, zasada).

Współczesne judo jest sportem ściśle ograniczonym przepisami opartymi na starych japońskich zasadach walki wręcz. Jest to rodzaj walki zapaśniczej, wymagającej specjalnego ubioru zwanego „judogi”. Jakkolwiek judo wywodzi się z wojskowej sztuki walki na śmierć i życie, zastosowanie judo do obrony osobistej jest obecnie celem drugoplanowym. Ogólny rozwój fizyczny, a następnie uzyskanie skuteczności w zawodach, oto główne cele współczesnego judo.

Celem przewodnim, uzyskanym przez systematyczne ćwiczenia, wysuniętym przez twórcę judo – Jigoro Kano, jest „doskonalenie samego siebie”.

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Sport

Świeżość vs Bagaż Doświadczeń – Ich Troje w Belfaście

Świeżość vs Bagaż Doświadczeń – Ich Troje w Belfaście   0

Można go już nazwać legendą polskiej muzyki, bo na rynku jest od kilkudziesięciu lat. Swoje przeszedł, a hejterzy i media nie pozostawiają na nim suchej nitki, ostatnio szczególnie od momentu [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

32372906_1832810557025112_8760833917688217600_n

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!