Kot, czarownica i kwiat paprociPrevious Article
Bajka o piekarzuNext Article
baner-980px-x-90px
Aktualności
  • Zatrudnienie najwyższe od 1971Poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najniższy od 11 lat, wzrosły również średnie płace. Obecnie zatrudnionych jest 31,81 miliona ludzi - o 560 tysięcy więcej niż rok temu. Dane wskazują także [...]
  • Pomoc dla Polaków w ColerainePolskie małżeństwo z małym dzieckiem z Coleraine w Irlandii Północnej nie ma gdzie mieszkać po tym, jak w ich domu wybuchł pożar. Policja nie podaje, co było powodem pożaru. Polakom [...]
  • Będzie POLSKI PUNKT KONSULARNY w Belfaście! Polska będzie pierwszym europejskim krajem, który będzie miał swoje dyplomatyczne przedstawicielstwo w Irlandii Północnej. W Belfaście powstanie polska placówka konsularna. Ma ona zostać otworzona do końca 2017 roku. Swoje przedstawicielstwa w Irlandii [...]

Magazyn dla Dorosłych i Dzieci w Irlandii Północnej – zapraszamy do lektury!

Zaczarowany stolik

Interlinia+- AWielkość czcionki+- Wydrukuj artykuł
Zaczarowany stolik

W dawnych czasach, kiedy wiara w zabobony była równie silna, co wiara w samego Boga, po mieście rozeszły się wieści o cudownym stoliku zamieniającym wszystko, co tylko się na nim znajdzie w złoto. Nikt jednak nie wiedział, kto ów stolik posiada.

Sława magicznego stolika tak szybko się rozprzestrzeniła, że dotarła nawet do królewskich uszu. Król wydał orzeczenie, iż ten kto stolik znajdzie i odda królowi stanie się posiadaczem połowy królestwa i otrzyma tytuł szlachecki. Miałoby to zapewnić byt do końca życia.

Nikt jednak nie potrafił znaleźć stolika. Po upływie dni, tygodni, miesięcy ludzie poczęli wątpić w jego istnienie, do czasu kiedy młoda i uboga wdowa nagle się wzbogaciła. Z dnia na dzień stać ją było na zakup nowej posiadłości, a biżuteria zdobiła ją jak bombki świąteczną choinkę. Znalazło się kilku śmiałków, którzy próbowali włamać się do jej domu, aby stolik odnaleźć i ukraść. Niestety, ktokolwiek wszedł do jej domu, wyszedł z pustymi rękami.

Bogactwo wdowy rosło, a wraz z nim ciekawość ludzi. Ale i król nie pozostał bierny w tej sytuacji. Wydał rozkaz straży miejskiej, by dom wdowy przeszukać. Tak, też się stało, lecz stolika nie znaleziono. Zawiodła więc straż miejska wdowę pod królewski tron, gdzie została oficjalnie przesłuchana.

– Gdzie jest stolik? – spytał król.
– Nie ma go, wasza wysokość – odparła wdowa.
– Jak więc wytłumaczysz swoje bogactwo, skoro całe życie z biedą w parze szłaś?
– Skoro muszę się już tłumaczyć przed królewskim obliczem, odpowiem na pytanie waszej wysokości. Otóż spadek dostałam po dalekich krewnych, a że jedyną ich krewną się ostałam toteż mnie majątek przypadł. Żadnego stolika nigdy nie było.
– Czy aby prawdę mówisz? – zapytał król po chwili milczenia.
– Absolutną. Gdyby w mieście plotka o moim kolejnym zamążpójściu się rozeszła, a ktokolwiek z miejscowych widziałby mnie w sali tronowej, waszej wysokości, to królową by mnie orzekli dnia następnego.

Król zrozumiał, że stolika żadnego nigdy nie było. Teraz wydał rozkaz by plotkarza, co bujdę wymyślił znaleźć i ukarać, gdyż przez niego wdowa w spokoju żyć nie mogła.

Grzegorz Adamek

0 komentarzy

Brak komentarzy Artykuł nie był jeszcze komentowany

Dodaj komentarz

Jako pierwszy Dodaj komentarz !

Only registered users can comment.

Dla Dzieci

Bajka o Nocogucie

Bajka o Nocogucie   0

Niebo gwiazdy już pokryły, Księżyc sennie na dół patrzył. Dzieci uszy swe zakryły, Bo ktoś ciszę przerwać raczył. Kuku ryku, kuku ryku! Słychać pianie bardzo głośne. Kuku ryku, kuku ryku! Ależ głośne, jak donośne! - Czemu piejesz wniebogłosy? Toż [...]

Panel użytkownika

Aktualne wydanie Naszego Expressu

Zapisz się do naszego newslettera!

Banner
Banner
Banner
Banner

Znajdź nas na Facebook’u

error: Zawartość strony jest chroniona!